Warzycha: "Za dużo tych ładnych porażek"

28.07.2017
- Jestem podbudowany tym, że ci młodzi chłopcy, z którymi przyjechaliśmy do Mielca, przede wszystkim chcieli. Wybiegali ten mecz - szukał pozytywów po meczu ze Stalą trener Ruchu, Krzysztof Warzycha.
Krzysztof Porębski/PressFocus
- Była ambicja, była wola walki. Popełnialiśmy też błędy, ale taka jest piłka - komentował pierwszy w sezonie występ swoich podopiecznych opiekun "niebieskich". Jego drużyna, chwalona za niezłą pierwszą połowę, kluczowego gola straciła tuż po gwizdku rozpoczynającym drugą cześć gry. -  Uważam, że w Ruchu jest wielu piłkarzy o dużej jakości. Trójka środkowych pomocników Ruchu troszeczkę opanowała środek pola w pierwszej połowie, dlatego w przerwie padły męskie słowa - przyznawał opiekun gospodarzy, Zbigniew Smółka. - Wyszliśmy na drugą połowę, piłka została zagrana w pole karne, błąd w ustawieniu naszych obrońców i niestety skończył się ten mecz porażką. Za dużo tych ładnych porażek. Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli nie umiesz wygrać meczu, to przynajmniej go nie przegraj. Myślę, że byliśmy w stanie wywieźć stąd co najmniej punkt. Wyciągniemy wnioski z tej porażki, aby takich błędów już nie popełniać. Będziemy się starać, aby w kolejnym meczu w Chorzowie zdobyć pierwsze trzy punkty w pierwszej lidze - obiecuje trener chorzowian.
źródło: własne/niebiescy.pl
autor: ŁM

Przeczytaj również