Warzycha: "Przegraliśmy po niezłej grze"

05.08.2017
- Przegraliśmy kolejny mecz po niezłej grze, znowu nie mamy ani jednego punktu - rozkładał ręce na pomeczowej konferencji trener "niebieskich", Krzysztof Warzycha.
Norbert Barczyk/PressFocus
- Powiedziałem zawodnikom w szatni, że niestety tak wygląda ta dorosła piłka. Moment nieuwagi, jeden zawodnik nie dochodzi do piłki i zmarnowany jest wysiłek całego zespołu. Trzeba podnieść do głowy do góry i za trzy dni mamy kolejny mecz, tym razem pucharowy - mówił po meczu Warzycha.

Jego drużyna ma przed sobą pracowity tydzień. Już we wtorek ponownie zmierzy się z Chrobrym tym razem o awans do 1/8 finału Pucharu Polski, a w weekend wybierze się do Bytowa na mecz z tamtejszą Bytovią. Szkoleniowiec Ruchu ma tymczasem bardzo ograniczoną kadrę, choć zaznacza, że koniec zakazu transferowego wcale nie musi oznaczać wielkich zmian w składzie chorzowian. - Jeśli ta jedenastka nadal będzie tak zapieprzać, to nie wiem czy będziemy zmieniać. Dziś zwłaszcza kilku młodych, jak Gracjan Komarnicki czy Kacper Czajkowski pokazali, że przeskoku z piłki młodzieżowej do dorosłej wcale nie było u nich widać. Dlatego ci, którzy doszli do nas latem o miejsce w jedenastce będą musieli mocno powalczyć - zaznacza Warzycha, który po raz pierwszy ze sprowadzonych w tym okienku piłkarzy będzie mógł skorzystać w trakcie domowego pojedynku ze Stomilem Olsztyn.
autor: ŁM

Przeczytaj również