Walka na całego

25.02.2009
Po wygranej w pierwszym ćwierćfinałowym pojedynku 3-2 przez AZS, nadszedł czas na rewanż, po którym okaże się, czy "akademicy" nadal będą mieć szansę na obronę Pucharu Polski. ZAKSA nie zamierza odpuszczać.
Nastroje w ekipie z Kędzierzyna są bojowe, a zawodnicy obiecują walkę o każdą piłkę, gdyż awans do turnieju finałowego i ewentualne zdobycie Pucharu jest prostą drogą do Ligi Mistrzów. Aby jednak spełniły się te zamiary, ZAKSA musi pokonać młodzież Radosława Panasa. Ta, chociaż zajmuje dopiero szóste miejsce w lidze, dwukrotnie wygrała 3-2 z podopiecznymi Krzysztofa Stelmacha w rozgrywkach ligowych i w Pucharze. Jakby tego było mało, niedawno w Lidze Mistrzów odprawiła z kwitkiem wicemistrza Włoch, zespół Copra Piacenza.

W Częstochowie nie zamierzają dopuścić do sytuacji, w które konieczne byłoby liczenie małych punktów, tym bardziej, że tych, mimo porażki w pierwszym spotkaniu, więcej mają kędzierzynianie. - Szanse na zwycięstwo są wyrównane - uważa libero AZS-u, Paweł Zatorski. - Musimy jednak cały czas być skoncentrowani i dać z siebie wszystko - dopowiada.

W drużynie ZAKSY sprawę stawiają jasno. - Mimo zaliczki z pierwszego spotkania, będziemy dążyć do jak najszybszego zakończenia pojedynku - mówi Michał Ruciak, przyjmujący kędzierzynian.
źródło: mostostal-azoty.pl/azsczestochowa.pl

Przeczytaj również