Wałdoch przychodzi do pracy o 8:00, a wychodzi po 20:00

30.04.2010
Nowy dyrektor sportowy Górnika ostro zabrał się do pracy. Tomasz Wałdoch całe dnie spędza przy Roosevelta. - Cały swój czas i doświadczenie zostawiam w Zabrzu - zapewnia.
Jak pracuje Wałdoch? - Zjawiam się przed ósmą rano, a wychodzę różnie. Czasami o dwudziestej, czasami posiedzę godzinę dłużej. Najdłużej pracowałem do północy. To był dzień, w którym jedliśmy kolację z byłymi gwiazdami Górnika, bohaterami finału Pucharu Zdobywców Pucharu sprzed czterdziestu lat. Odkąd tu jestem pracy jest tyle, że czas mam zajęty od rana do wieczora - mówi.

Były reprezentant Polski do Górnik wrócił po nieudanym romansie z kadrą. - Byłem rozczarowany tamtą sytuacją. Wydawało mi się, że sporo przeżyłem, ale to było coś nowego. Miłe to nie było. I nie chciałbym drugi raz tego przechodzić i patrzeć, jak moi najbliżsi cierpią - zaznacza dziś.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również