Wałdoch będzie szukał pracy w Niemczech. Wróci kiedyś do Polski?
01.12.2010
Chociaż nie jest już pracownikiem 14-krotnego mistrza Polski, to jednak nie odcina się całkowicie od tego klubu. Oferuje także pomoc swojemu następcy. - Jeśli będzie chciał, przekażę mu wszystkie niezbędne informacje. Jestem do dyspozycji pod telefonem - zapewnia Wałdoch. Przy Roosevelta nie omieszkają z tej propozycji skorzystać. - Chcemy, żeby nam pomagał swoją radą i doświadczeniem. Dla dobra Górnika. Tomka nie będzie tutaj fizycznie, a że będzie duchem, jestem o tym przekonany - twierdzi prezes Łukasz Mazur.
Przez cały okres pracy w Górniku Wałdoch mieszkał w Polsce, z dala od rodziny. I właśnie ten czas chce teraz nadrobić. - Wracam do domu. Nadchodzi czas świąteczno-noworoczny, który spędzę w gronie rodzinnym. Co będzie w przyszłości, czas pokaże - mówi dotychczasowy dyrektor sportowy zabrzan. Gdzie zamierza pracować były reprezentacyjny obrońca? - Jak najbliżej domu. Najlepiej gdyby to było Zagłębie Ruhry - odpowiada.
Niektóre plotki głoszą, że Wałdoch miałby się szykować na funkcję prezesa Górnika. Wychowanek Stoczniowca Gdańsk dementuje takie rewelacje. - Bardziej ciągnie mnie ławka trenerska. Mam pewne pomysły na przyszłość, ale konkretnych planów na razie brak. Może to będzie funkcja działacza, ale bardziej widziałbym się w roli szkoleniowca - informuje. Pewne doświadczenie w tej roli już ma bowiem w przeszłości był trenerem drużyn młodzieżowych Schalke 04 Gelsenkirchen.
Życie lubi płatać różne figle i z planów czasami nic nie wychodzi. Czy zatem Wałdoch rozważa powrót do ojczyzny? - Nigdy nie mów nigdy. Jeśli się nie uda znaleźć pracy w Niemczech, będzie trzeba rozważyć inne opcje. Nie wykluczam, że za jakiś czas wrócę do Polski w jakiejś roli.
Przez cały okres pracy w Górniku Wałdoch mieszkał w Polsce, z dala od rodziny. I właśnie ten czas chce teraz nadrobić. - Wracam do domu. Nadchodzi czas świąteczno-noworoczny, który spędzę w gronie rodzinnym. Co będzie w przyszłości, czas pokaże - mówi dotychczasowy dyrektor sportowy zabrzan. Gdzie zamierza pracować były reprezentacyjny obrońca? - Jak najbliżej domu. Najlepiej gdyby to było Zagłębie Ruhry - odpowiada.
Niektóre plotki głoszą, że Wałdoch miałby się szykować na funkcję prezesa Górnika. Wychowanek Stoczniowca Gdańsk dementuje takie rewelacje. - Bardziej ciągnie mnie ławka trenerska. Mam pewne pomysły na przyszłość, ale konkretnych planów na razie brak. Może to będzie funkcja działacza, ale bardziej widziałbym się w roli szkoleniowca - informuje. Pewne doświadczenie w tej roli już ma bowiem w przeszłości był trenerem drużyn młodzieżowych Schalke 04 Gelsenkirchen.
Życie lubi płatać różne figle i z planów czasami nic nie wychodzi. Czy zatem Wałdoch rozważa powrót do ojczyzny? - Nigdy nie mów nigdy. Jeśli się nie uda znaleźć pracy w Niemczech, będzie trzeba rozważyć inne opcje. Nie wykluczam, że za jakiś czas wrócę do Polski w jakiejś roli.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów