Waldemar Fornalik odpiera: To nie był minimalizm z naszej strony

31.08.2010
- Im dłużej trwał mecz, tym bardziej myśleli o wyniku 0-0. Mam wrażenie, że stać ich na wiele więcej niż pokazali w Zabrzu - ocenił grę piłkarzy Ruchu Michała Bemben z Górnika Zabrze.
Tezę o zachowawczej taktyce zrodziła zmiana, jaką w 63. minucie przeprowadził Waldemar Fornalik. Z boiska ściągnięty został Sebastian Olszar, a pojawił się na nim Michał Pulkowski. Pomocnik zastąpił zatem napastnika. - To nie był minimalizm z naszej strony. Nie dawaliśmy przeciwnikowi sygnału, że będziemy się tylko bronić. Po prostu zobaczyłem, że "górnicy" nacierali naszą prawą stroną, z czego brała się dziura w środku pola. W konsekwencji takiej akcji Piotr Gierczak miał dogodną okazję. Po pojawieniu się Michała Pulkowskiego sytuacja została opanowana, a nawet - moim zdaniem - byliśmy bliżsi strzelenia bramki - twierdzi szkoleniowiec Ruchu.

- Mieliśmy przewagę, bardziej chcieliśmy wygrać, to my kreowaliśmy grę, a strzał Mariusza z wolnego był na światowym poziomie. Ruch takiego nie oddał - ripostuje Bemben.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również