Waldemar Fornalik dotąd Ruchu w derbach z Górnikiem nie prowadził

28.08.2010
Co ciekawe, szkoleniowiec "Niebieskich" był trenerem... Górnika w dwóch meczach przeciwko Ruchowi. Oba spotkania w sezonie 2002/2003 zakończyły się bezbramkowymi remisami.
Ruch spadł po tamtym sezonie z ekstraklasy, zaś Górnik zajął wysokie siódme miejsce. Od tego czasu nikomu nie udało się powtórzyć tego, co osiągnął Fornalik. - Dobrze mi się pracowało w Zabrzu. Czuć było wielkość tego klubu, jego osiągnięcia z przeszłości. Poczułem się trenerem pełną gębą, dlatego ten okres zawsze będę wspominał bardzo sympatycznie. Przepracowałem tutaj trzy lata, był to mój debiut w ekstraklasie w pracy samodzielnego szkoleniowca - wspomina Fornalik, który przez całą karierę zawodniczą był związany z Ruchem.

- W żadnym momencie kibice Górnika nie dali mi odczuć, że jestem z drużyny lokalnego rywala. Fani byli bardzo sympatyczni. Wpływ pewnie na to miały wyniki, które były całkiem niezłe, choć pracowaliśmy w trudnych warunkach - nie ukrywa Fornalik.

Jeśli chodzi o mecze Górnika z Ruchem, które obecnemu szkoleniowcowi chorzowian utkwiły w pamięci, to mowa o tych, w których brał udział jako piłkarz. - Kiedy zaczynałem grać w lidze w 1983 roku, Ruch odniósł historyczne, bo pierwsze ligowe zwycięstwo w Zabrzu. Wygraliśmy 2-1. Nie sposób również zapomnieć o powtórce tego wyniku w meczu z 1989 roku. Dramaturgia, obroniony rzut karny przez Ryszarda Kołodziejczyka... To spotkanie w ogromnej mierze przyczyniło się do zdobycia ostatniego mistrzostwa Polski
- podkreśla.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również