Wagner: Trudno to, co się wydarzyło opisać słowami

01.09.2014
Mnóstwo komplementów pada w odniesieniu do otwarcia siatkarskich Mistrzostw Świata. – W Warszawie wszystko ułożyło się dla nas idealnie – jak stwierdził w komentarzu na naszych łamach Grzegorz Wagner.
Były reprezentacyjny rozgrywający w samych superlatywach odnosi się do sobotniego wydarzenia na Stadionie Narodowym. Pomysł organizacji meczu na piłkarskim obiekcie okazał się trafiony. Ponad 60 tysięcy kibiców stworzyło niesamowitą atmosferę podczas całego siatkarskiego święta, włącznie z ceremonią otwarcia. – Rewelacja! Trudno to, co się wydarzyło opisać słowami. Nikt się nie spodziewał, że wyjdzie to aż tak dobrze. Wrażenia naprawdę porażające. Można sobie tylko wyobrazić, co czuli sami zawodnicy na samym dole stadionu. Było to coś niesamowitego, kolana aż uginały się. I to najlepsza odpowiedź dla tych, którzy mieli wątpliwości czy było warto w taki sposób dokonać otwarcia mistrzostw  – mówi Grzegorz Wagner.

Równie fantastycznie wypadł sportowy aspekt z polskiego punktu widzenia. – Wszystko ułożyło się dla nas idealnie. Polacy zagrali świetny mecz, choć tu też obaw nie brakowało. Ale inauguracja wypadła super – dodaje były szkoleniowiec polskich drużyn w rozgrywkach Plus Ligi.

Czy na podstawie pierwszych meczów można wyciągać już jakiekolwiek wnioski? – Początek jest bardzo dobry, ale nie ma co popadać w hurraoptymizm. Australia, z którą zagramy teraz to drużyna nieobliczalna. Poza tym dopiero w drugiej fazie turnieju rozpocznie się prawdziwe granie i najważniejszy etap mistrzostw – kontynuuje Wagner.

Dziś czempionat rozpoczął się w Katowicach. W pierwszym meczu w Spodku Brazylia pewnie zwyciężyła reprezentację Niemiec 3-0.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również