Wagner: Musi zostać poprawiona organizacja

12.05.2009
BBTS był objawieniem sezonu w I lidze. Zespół, który miał walczyć o utrzymanie był blisko... awansu do ekstraklasy. - Zrobiliśmy swoje, teraz czekamy na ruch działaczy - mówi Grzegorz Wagner, trener bielszczan.
Przez nikogo niedoceniany zespół BBTS-u był blisko awansu do PlusLigi. - Zrobiliśmy swoje, teraz czekamy na ruch działaczy. Niektórzy twierdzą, że nam się udało, ale zaliczyliśmy solidny sezon, nie odnotowaliśmy żadnej wpadki w rundzie zasadniczej, które przytrafiały się innym. Udowodniliśmy, że warto w nas zainwestować, dlatego, jak już powiedziałem "piłeczka” jest teraz po stronie działaczy. Nam pozostaje czekać - wyjaśnia Wagner.

Czy zespół będzie nadal prowadził Grzegorz Wagner, który został również trenerem reprezentacji Polski kadry B? - Postawiłem oczywiście pewne warunki klubowi, żebym pozostał w BBTS-ie. Jeśli tak będzie, to moje obowiązki w kadrze będą kolidować z pracą w klubie tylko w pierwszym miesiącu współpracy z reprezentacją - wyjaśnia były rozgrywający. - Musimy poprawić przede wszystkim organizację. Powinniśmy mieć lepsze warunki do pracy, dysponować lepszym sprzętem. Nie chodzi głównie o finanse, choć na pewno one też muszą ulec poprawie. Trzeba jednak zmienić organizację treningów i zatrudnić drugiego trenera. Tym chłopcom trzeba po prostu stworzyć dobre warunki do pracy - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl/sportowebeskidy.pl

Przeczytaj również