W Zabrzu idą na rekord!

20.05.2015
- Challenge accepted - powiedział Antonio Czolak, gdy usłyszał, że dzisiaj przy Roosevelta trzeba strzelić bramkę, by padł rekord w liczbie spotkań z przynajmniej jednym golem.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Co ciekawego?
- W niedzielę Górnik zaliczył 45. mecz z rzędu na własnym stadionie, w którym padła przynajmniej jedna bramka. Tym samym wyrównał klubowy rekord. Jeśli dzisiaj również ktoś strzeli gola - obecna drużyna przebije pod tym względem zespół z początku lat 70.

- W Zabrzu powoli zapominają, że jeszcze nie tak dawno Górnik nie potrafił wygrać przy Roosevelta. Obecnie "Trójkolorowi" mają serię trzech zwycięstw przed własną publicznością.

- Poprawia się sytuacja kadrowa. Zdrowi są już obrońcy Błażej Augustyn i Mariusz Magiera. Pytanie, czy wstawiać ich do wyjściowego składu, skoro w poprzednim meczu Górnik zagrał na zero z tyłu.

- Mecz poprowadzi Bartosz Frankowski z Torunia, który w tym sezonie sędziował zabrzanom pięć razy. Ile z tych spotkań Górnik wygrał? Ani jednego...

Na kogo zwrócić uwagę?
Ostatnio błysnął Roman Gergel. Słowak był ustawiony nie na skrzydle, a za plecami napastnika. Popisał się niezwykle efektownym rajdem, po którym wyprowadził zabrzan na prowadzenie w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Antonio Czolak w tym sezonie zdobył już dziewięć bramek - trzy z nich przeciwko Górnikowi. W rundzie jesiennej przy Roosevelta dwa razy pokonał Pavelsa Steinborsa.

Ostatni raz...
Lechia na własnym stadionie była zdecydowanie lepsza, jednak wygrała minimalnie - po golu Czolaka na początku spotkania.

Nieobecni
Kontuzje leczą Maciej Mańka, Dzikamai Gwaze i Armin Ćerimagić.

Przypuszczalny skład
Kasprzik - Danch, Szeweluchin, Gancarczyk - Kurzawa, Grendel, Sobolewski, Kosznik - Gergel, Madej - Nowak.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również