"W wynikach Górnika ma jeszcze swój udział trener Adam Nawałka"
26.09.2014
Największymi sensacjami 1/16 finału Pucharu Polski było odpadnięcie z rozgrywek Lechii Gdańsk ze Stalą Stalowa Wola i Ruchu Chorzów z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. - To naprawdę kompromitujące wyniki i jestem nimi totalnie zaskoczony. Pomiędzy ekstraklasą a II czy III ligą jest ogromna różnica. Gdy prowadziłem zespoły w najwyższej klasie rozgrywkowej i jechaliśmy na mecz z drużynami z niższych lig, mówiłem moim piłkarzom, że mają wygrać dwiema, czy trzema bramkami, by pokazać, że są profesjonalistami, potrafią grać i poważnie traktują swój zawód - opowiada trener Marek Motyka.
Większe szanse na odkucie się w lidze ma zdaniem szkoleniowca Ruch, który jedzie do Bydgoszczy. - "Niebiescy" mają na to szansę. W Zawiszy panuje wielki bałagan. W drużynie pełno obcokrajowców i piłkarze nie potrafią znaleźć wspólnego języka na boisku. Zespół przegrywa mecz za meczem, a kibice kłócą się z działaczami - wylicza Motyka.
Z kolei gdańszczanie przyjadą na Śląsk, by zmierzyć się z zespołem Roberta Warzychy i Józefa Dankowskiego. - Lechia jest w gorszej sytuacji, bo jedzie do Zabrza. Górnik to dla mnie w tym sezonie duże zaskoczenie in plus, bo jak spojrzymy na kadrę to jest ona na papierze gorsza niż w poprzednim sezonie, gdy grali jeszcze Prejuce Nakoulma i Paweł Olkowski. Na pewno jednak w tych wynikach ma jeszcze swój udział trener Adam Nawałka. On wykonał świetną pracę w Zabrzu i przygotował do gry wielu obecnych zawodników. Niekwestionowanym liderem jest Radek Sobolewski. To ikona i wzór do naśladowania dla młodych - podkreśla były trener m.in. Górnika czy Polonii Bytom.
Większe szanse na odkucie się w lidze ma zdaniem szkoleniowca Ruch, który jedzie do Bydgoszczy. - "Niebiescy" mają na to szansę. W Zawiszy panuje wielki bałagan. W drużynie pełno obcokrajowców i piłkarze nie potrafią znaleźć wspólnego języka na boisku. Zespół przegrywa mecz za meczem, a kibice kłócą się z działaczami - wylicza Motyka.
Z kolei gdańszczanie przyjadą na Śląsk, by zmierzyć się z zespołem Roberta Warzychy i Józefa Dankowskiego. - Lechia jest w gorszej sytuacji, bo jedzie do Zabrza. Górnik to dla mnie w tym sezonie duże zaskoczenie in plus, bo jak spojrzymy na kadrę to jest ona na papierze gorsza niż w poprzednim sezonie, gdy grali jeszcze Prejuce Nakoulma i Paweł Olkowski. Na pewno jednak w tych wynikach ma jeszcze swój udział trener Adam Nawałka. On wykonał świetną pracę w Zabrzu i przygotował do gry wielu obecnych zawodników. Niekwestionowanym liderem jest Radek Sobolewski. To ikona i wzór do naśladowania dla młodych - podkreśla były trener m.in. Górnika czy Polonii Bytom.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów