"W wielu kwestiach drużynę czeka dużo pracy"
06.03.2016
- Wiedzieliśmy, gdzie przyjeżdżamy. Byłem ciekawy, czy nasi zawodnicy zdadzą egzamin na to, by stać się drużyną. Tego chłopakom nie mogę odmówić. Starali się wypełniać założenia taktycznie. Ba, prowadziliśmy 1:0. Szkoda, że przy golach popełniliśmy tak proste błędy. Można gdybać: co by było, gdybyśmy do szatni schodzili z wynikiem 1:0? Drużyna, która jest w ciężkiej sytuacji, pokazała, że są zalążki tego, że mamy kolektyw, który walczy i będzie walczył do końca - skomentował porażkę przy Łazienkowskiej trener Jan Żurek. - Gratuluję Legii, która jest w innym momencie i znajduje się poza zasięgiem większości naszych drużyn ligowych. Zwycięstwo gospodarzy było zasłużone - dodał.
Dziennikarze pytali trenera Górnika o przygotowanie piłkarzy, którzy w drugiej połowie mieli problemy kondycyjne. - Zdawałem sobie z tego sprawę. Przeprowadziliśmy tylko dwa zajęcia, oprócz tego musieliśmy zrobić wiele innych rzeczy - przygotować się pod kątem Legii. Nie można myśleć w takim czasie o jakimkolwiek innym treningu - przyznał Żurek.
- Ta drużyna potrzebuje sporo pracy. Pracy, która sprawi, że zespół wytrzyma cały mecz. Dużo do poprawienia jest też w sferze taktycznej. Było widać pomysł na grę w działaniach defensywnych, ale w ofensywie jest jeszcze trochę problemów. W wielu kwestiach drużynę czeka dużo pracy - podsumował szkoleniowiec, który nie chciał oceniać działań Leszka Ojrzyńskiego. - Nigdy się nie wypowiadam na ten temat. Jestem trenerem i szanuję pracę innych. Pracował i dokonywał swoich wyborów - podkreślił.
Dziennikarze pytali trenera Górnika o przygotowanie piłkarzy, którzy w drugiej połowie mieli problemy kondycyjne. - Zdawałem sobie z tego sprawę. Przeprowadziliśmy tylko dwa zajęcia, oprócz tego musieliśmy zrobić wiele innych rzeczy - przygotować się pod kątem Legii. Nie można myśleć w takim czasie o jakimkolwiek innym treningu - przyznał Żurek.
- Ta drużyna potrzebuje sporo pracy. Pracy, która sprawi, że zespół wytrzyma cały mecz. Dużo do poprawienia jest też w sferze taktycznej. Było widać pomysł na grę w działaniach defensywnych, ale w ofensywie jest jeszcze trochę problemów. W wielu kwestiach drużynę czeka dużo pracy - podsumował szkoleniowiec, który nie chciał oceniać działań Leszka Ojrzyńskiego. - Nigdy się nie wypowiadam na ten temat. Jestem trenerem i szanuję pracę innych. Pracował i dokonywał swoich wyborów - podkreślił.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów