"W tym składzie nie jesteśmy w stanie powalczyć skutecznie o utrzymanie"

27.08.2011
Po przegranej na własnym stadionie z GKS-em Tychy rozczarowania nie krył trener Zagłębia Sosnowiec, Piotr Stach. - Potrzebujemy dwóch osób do grania, od razu do pierwszego składu - przyznał szkoleniowiec.
- Odechciewa mi się mówić ciągle to samo, że mamy potencjał, że potrafimy grać w piłkę, że bardzo dobrze zawodnicy podchodzą do swoich obowiązków, ambicjonalnie, że brakuje nam umiejętności - rozpoczął szkoleniowiec Zagłębia.

Stach nie ukrywa, że chciałby jeszcze wzmocnić kadrę Zagłębia. - W tym składzie osobowym nie jesteśmy w stanie powalczyć skutecznie o utrzymanie w II lidze. Nie ma takiej możliwości. Potrzebujemy dwóch osób do grania, od razu do pierwszego składu. Wypadł nam Tomek Łuczywek i Marcin Lachowski. Zmiennicy nie dają gwarancji, że wejdą i pociągną grę. Są to młodzi chłopcy, którzy na tę chwilę prezentują poziom III ligowy. Trzeba to sobie otwarcie powiedzieć - stwierdził szkoleniowiec.

Powody do radości ma za to trener GKS-u Tychy, Piotr Mandrysz. - Bardzo się cieszę, że po raz czwarty jak jestem tutaj gościem, udało mi się wygrać spotkanie. Chyba są tutaj jakieś dobre fluidy, które mi w tym pomagają - uśmiechał się szkoleniowiec, który pochwalił również zespół sosnowiczan. - Zagłębie jeszcze niejednemu urwie punkty. Spokojnie z tego dołu się wykaraska, bo ma utalentowanych piłkarzy, którzy, mimo przegranej, to pokazali - powiedział opiekun tyszan.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również