"W trudnej sytuacji jesteśmy w stanie wygrać mecz, to powód do dumy"
26.07.2014
Jeden z zawodników Górnika nie tak dawno miał okazję zmierzyć się z Lechem Poznań. To Łukasz Madej, który wziął udział w benefisie Piotra Reissa, który odbył się pod koniec czerwca. Wówczas ekipa piłkarza "Trójkolorowych", złożona z zawodników, którzy grali w "Kolejorzu" w 2004 roku, nie dała się obecnej kadrze poznaniaków i zremisowała 0-0.
- Zawsze w mojej pamięci będą te chwile, które spędziłem w tym klubie. Większe emocje wzbudzają we mnie spotkania przeciwko Lechowi w Poznaniu. Ale bez napinki. Trzeba udowodnić sobie, że stać nas na to, by wygrać z "Kolejorzem". Koncentrujemy się maksymalnie na tym spotkaniu, to dla nas wszystkich bardzo ważna gra - wspominał podczas przedmeczowej konferencji prasowej swoją grę przy Bułgarskiej Madej.
Czerwcowy mecz był tylko towarzyską potyczką. Teraz czas na poważną grę - tak się złożyło, że przy Roosevelta dojdzie do pojedynku dwóch pierwszych drużyn po pierwszej kolejce. - Pierwszy mecz, wygrana z Cracovią, to bardzo ważna sprawa. To zwycięstwo to było także podziękowanie dla nas samych, trenerów, kibiców, że w trudnej sytuacji jesteśmy w stanie wygrać mecz. I to jest powód do dumy. Gramy przede wszystkim dla siebie i kibiców - przyznał Madej.
Lech w czwartek grał mecz eliminacji do Ligi Europy. Niewykluczone, że w spotkaniu z zabrzanami trener Mariusz Rumak postawi na kilku rezerwowych. Podobnie uczynił przed tygodniem - w pojedynku z Piastem Gliwice w podstawowym składzie względem meczu pucharowego zmienił pięciu zawodników. - Niczego nie da się wykluczyć. Nie jestem jednak w stanie jednoznacznie powiedzieć, czy zdecyduje się na takie zmiany w składzie jak w meczu z Piastem - nie chciał zdradzić szkoleniowiec "Kolejorza".
W jutrzejszym spotkaniu na pewno nie zagrają Szymon Drewniak (zapis w kontrakcie), Oleksandr Szeweluchin (kontuzja). Poznaniacy nie mogą skorzystać z Barry'ego Douglasa, Kebby Ceesaya i Karola Linetty'ego.
2. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
27.07.2014 r. (niedziela, godzina 18:00)
Górnik Zabrze - Lech Poznań
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
- Zawsze w mojej pamięci będą te chwile, które spędziłem w tym klubie. Większe emocje wzbudzają we mnie spotkania przeciwko Lechowi w Poznaniu. Ale bez napinki. Trzeba udowodnić sobie, że stać nas na to, by wygrać z "Kolejorzem". Koncentrujemy się maksymalnie na tym spotkaniu, to dla nas wszystkich bardzo ważna gra - wspominał podczas przedmeczowej konferencji prasowej swoją grę przy Bułgarskiej Madej.
Czerwcowy mecz był tylko towarzyską potyczką. Teraz czas na poważną grę - tak się złożyło, że przy Roosevelta dojdzie do pojedynku dwóch pierwszych drużyn po pierwszej kolejce. - Pierwszy mecz, wygrana z Cracovią, to bardzo ważna sprawa. To zwycięstwo to było także podziękowanie dla nas samych, trenerów, kibiców, że w trudnej sytuacji jesteśmy w stanie wygrać mecz. I to jest powód do dumy. Gramy przede wszystkim dla siebie i kibiców - przyznał Madej.
Lech w czwartek grał mecz eliminacji do Ligi Europy. Niewykluczone, że w spotkaniu z zabrzanami trener Mariusz Rumak postawi na kilku rezerwowych. Podobnie uczynił przed tygodniem - w pojedynku z Piastem Gliwice w podstawowym składzie względem meczu pucharowego zmienił pięciu zawodników. - Niczego nie da się wykluczyć. Nie jestem jednak w stanie jednoznacznie powiedzieć, czy zdecyduje się na takie zmiany w składzie jak w meczu z Piastem - nie chciał zdradzić szkoleniowiec "Kolejorza".
W jutrzejszym spotkaniu na pewno nie zagrają Szymon Drewniak (zapis w kontrakcie), Oleksandr Szeweluchin (kontuzja). Poznaniacy nie mogą skorzystać z Barry'ego Douglasa, Kebby Ceesaya i Karola Linetty'ego.
2. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
27.07.2014 r. (niedziela, godzina 18:00)
Górnik Zabrze - Lech Poznań
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów