W tabeli przepaść, a jednak szlagier. Kto górą w starciu przy Roosevelta?
03.12.2013
Jeśli przed meczem trzeba byłoby wskazać papierowego faworyta, to bez wątpienia byłby nim Górnik Zabrze. Śląska drużyna plasuje się na fotelu wicelidera tabeli T-Mobile Ekstraklasy, zaś Widzew ligową klasyfikację zamyka. Statystyki mogą być jednak mylne. Nie jest bowiem tajemnicą, że w ostatnich kolejkach styl drużyny z Roosevelta pozostawia wiele do życzenia i tak naprawdę kluczowym aspektem dla losów spotkania będzie... postawa drużyny z Łodzi.
Umiejętnie ostatnie słabości "Trójkolorowych" wykorzystały Podbeskidzie i Piast. Bielszczanie przy lepszej skuteczności powinni z Zabrza wywieźć zdobycz punktową, zaś gliwiczanie zasłużenie w derbach wygrali. Nie wiadomo jak podłamana ostatnimi słabszymi występami drużyna Ryszarda Wieczorka zareaguje. Tym bardziej, że mecz w Gliwicach pokazał, że zabrzanie nie koniecznie nadają ze szkoleniowcem na jednych falach.
- Piast nas niczym nie zaskoczył. Trener cały tydzień uczulał nas, na co powinniśmy uważać, ale szwankowała koncentracja, bo w ten właśnie sposób straciliśmy bramki - mówi Łukasz Madej, skrzydłowy zabrzańskiej drużyny. Dla gracza Górnika ten mecz będzie wyjątkowy. - Jestem wychowankiem ŁKS-u Łódź i zrobię wszystko, żeby Górnik wygrał, a Widzew został na dnie ligowej tabeli - zapowiada pomocnik drużyny z Roosevelta.
Do pojedynku z łodzianami śląska drużyna przystąpi tradycyjnie już osłabiona. Na boisko nie wybiegną na pewno Adam Danch, Błażej Augustyn, Seweryn Gancarczyk, Rafał Kosznik i Mariusz Magiera. Do gry wracają z kolei Radosław Sobolewski, który już wyleczył przeziębienie i Antoni Łukasiewicz, po pauzie kartkowej.
Widzew z kolei na Śląsk przyjedzie bez pauzujących z powodu kartek Rafała Augustyniaka i Princewilla Okachi, a kontuzje z występu przeciwko Górnikowi wyłączyły Michała Płotkę i Tomasza Kowalskiego. Pozostali gracze będą do dyspozycji Rafała Pawlaka.
Wtorkowy pojedynek będzie 69. w historii starciem obu drużyn. Bilans gier przemawia na korzyść Widzewa, który był górą w 29 starciach, 19 razy padał remis, zaś 21 pojedynków na swoją korzyść rozstrzygnął Górnik. Bilans bramkowy wynosi 85-75 dla łódzkiej ekipy. Jesienią przy Alei Piłsudskiego zabrzanie triumfowali pewnie 3-0. Co ciekawe - wówczas głównym rozjemcą spotkania był także Paweł Gil z Lublina.
Górnik Zabrze - Widzew Łódź
Wtorek, 18:00
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Umiejętnie ostatnie słabości "Trójkolorowych" wykorzystały Podbeskidzie i Piast. Bielszczanie przy lepszej skuteczności powinni z Zabrza wywieźć zdobycz punktową, zaś gliwiczanie zasłużenie w derbach wygrali. Nie wiadomo jak podłamana ostatnimi słabszymi występami drużyna Ryszarda Wieczorka zareaguje. Tym bardziej, że mecz w Gliwicach pokazał, że zabrzanie nie koniecznie nadają ze szkoleniowcem na jednych falach.
- Piast nas niczym nie zaskoczył. Trener cały tydzień uczulał nas, na co powinniśmy uważać, ale szwankowała koncentracja, bo w ten właśnie sposób straciliśmy bramki - mówi Łukasz Madej, skrzydłowy zabrzańskiej drużyny. Dla gracza Górnika ten mecz będzie wyjątkowy. - Jestem wychowankiem ŁKS-u Łódź i zrobię wszystko, żeby Górnik wygrał, a Widzew został na dnie ligowej tabeli - zapowiada pomocnik drużyny z Roosevelta.
Do pojedynku z łodzianami śląska drużyna przystąpi tradycyjnie już osłabiona. Na boisko nie wybiegną na pewno Adam Danch, Błażej Augustyn, Seweryn Gancarczyk, Rafał Kosznik i Mariusz Magiera. Do gry wracają z kolei Radosław Sobolewski, który już wyleczył przeziębienie i Antoni Łukasiewicz, po pauzie kartkowej.
Widzew z kolei na Śląsk przyjedzie bez pauzujących z powodu kartek Rafała Augustyniaka i Princewilla Okachi, a kontuzje z występu przeciwko Górnikowi wyłączyły Michała Płotkę i Tomasza Kowalskiego. Pozostali gracze będą do dyspozycji Rafała Pawlaka.
Wtorkowy pojedynek będzie 69. w historii starciem obu drużyn. Bilans gier przemawia na korzyść Widzewa, który był górą w 29 starciach, 19 razy padał remis, zaś 21 pojedynków na swoją korzyść rozstrzygnął Górnik. Bilans bramkowy wynosi 85-75 dla łódzkiej ekipy. Jesienią przy Alei Piłsudskiego zabrzanie triumfowali pewnie 3-0. Co ciekawe - wówczas głównym rozjemcą spotkania był także Paweł Gil z Lublina.
Górnik Zabrze - Widzew Łódź
Wtorek, 18:00
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów