W Rybniku prawie wszystkim skończyły się kontrakty, ale paniki nie ma

01.07.2011
Wczoraj większości piłkarzom Energetyku ROW Rybnik wygasły umowy z klubem, jednak w klubie spokojnie czekają na trenera Damiana Galeję, który zadecyduje o sprawach personalnych.
- Na razie nasi piłkarze trenują w komplecie. Jednoznacznie zadeklarowali też, że chcą u nas dalej występować. Jesteśmy w stałym kontakcie z Górnikiem Zabrze - podkreśla Grzegorz Janik, prezes rybniczan.

Na razie z Zabrza do Rybnika powędrował Dawid Gajewski, a wkrótce za nim mogą pójść dwaj kolejni zawodnicy, którzy nie mieszczą się w kadrze Górnika. Oprócz nich w Energetyku stawił się Marek Gładkowski z LZS-u Leśnica, który był w zeszłym sezonie jednym z najlepszych strzelców III ligi. - Z zespołem trenuje także Szymon Jary - informuje prezes.

23-letni pomocnik jest w Rybniku dobrze znany, bowiem grał w ROW-ie przez dwa i pół sezonu. Zimą 2009 roku przeniósł się do Odry Wodzisław, w której zadebiutował w ekstraklasie. W minionym sezonie spadł z tą drużyną z I ligi.
źródło: Sport

Przeczytaj również