W ROW-ie nie rozpaczają po PP. "Z dwojga złego, to korzystniejsze"

16.07.2013
Energetyk ROW Rybnik odpadł w sobotę z Pucharu Polski. Trener Ryszard Wieczorek z tego powodu zdecydowanie nie rozpacza, bo łatwiej będzie przeprowadzić rozpoczęty wczoraj obóz w Kamieniu.
- Do Łomży musielibyśmy wyjechać we wtorek rano, do Rybnika wrócilibyśmy w czwartek. Musielibyśmy podzielć drużynę na dwie grupy, sztab szkoleniowy również, co nie byłoby dla nas optymalnym rozwiązaniem. Z dwojga złego, bo porażka z Odrą nie była dla nas niczym przyjemnym, ten układ jest dla nas korzystniejszy, patrząc na to z perspektywy okresu przygotowawczego do sezonu. Możemy bowiem spokojnie popracować na obozie - mówi Wieczorek.

Wobec odpadnięcia, obóz będzie można przeprowadzić bez przeszkód. Zgrupowanie rozpoczęło się wczoraj. - Zabrałem - łącznie z czterema bramkarzami - 26 piłkarzy. W tej grupie jest obrońca Marcin Grabowski, który w poprzednim sezonie występował w III-ligowej Odrze Wodzisław. Nie ma wprawdzie jeszcze podpisanego z nami kontraktu, ale traktuję go jako swego rodzaju zabezpieczenie. Wprawdzie naciągnął lekko mięsień dwugłowy, ale przyda nam się, bo na nadmiar obrońców nie narzekamy - przyznaje Ryszard Wieczorek.

W weekend dwóch jego zawodników doznało kontuzji. - Daniel Kutarba skręcił staw skokowy w meczu z Odrą, a Marcin Grolik doznał kontuzji w sparingu z Przyszłością Rogów. Na szczęście w tym drugim przypadku uraz nie jest groźny, gdyż nasz obrońca ma tylko stłuczony mięsień. Z kolei występ Kutarby w środowych meczach sparingowych stoi pod dużym znakiem zapytania. Tego dnia rozegramy dwa mecze kontrolne. Najpierw o godzinie 11:00 w Dankowicach zmierzymy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała, zaś o godz. 17:00 w Rybniku podejmiemy III-ligowy BKS Stal Bielsko-Biała - kończy trener beniaminka I ligi.
źródło: Sport

Przeczytaj również