W poszukiwaniu "Franka"
08.04.2009
W Zabrzu chcą już zapomnieć o przegranym meczu z Piastem i zmazać plamę w kolejnej potyczce ze Śląskiem Wrocław. - Wierzę, ze był to wypadek przy pracy. To było dramatycznie słabe spotkanie dwóch drużyn, przegrane przez Górnika, za co mogę tylko kibiców przeprosić. Musimy dobrze zagrać ze Śląskiem i zmazać plamę - wyjaśnia Szczot.
Mecz ze Śląskiem będzie miał dla dla sprowadzonego do Zabrza zimą piłkarza spore znaczenie. Szczot po trzech latach spędzonych we Wrocławiu i konflikcie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem musiał opuścić klub. - Chciałbym po spotkaniu pogratulować mojemu byłemu klubowi świetnej gry po przegranej potyczce. To jest realny scenariusz - zapowiada 27-letni zawodnik. - Tej wiosny jeszcze nie schodziłem z boiska zadowolony. Mam nadzieję, że w końcu się tak stanie i to nie musi oznaczać strzelenia jednej lub dwóch bramek. Frankowskim nie jestem i nigdy nie będę - kończy Szczot.
Mecz ze Śląskiem będzie miał dla dla sprowadzonego do Zabrza zimą piłkarza spore znaczenie. Szczot po trzech latach spędzonych we Wrocławiu i konflikcie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem musiał opuścić klub. - Chciałbym po spotkaniu pogratulować mojemu byłemu klubowi świetnej gry po przegranej potyczce. To jest realny scenariusz - zapowiada 27-letni zawodnik. - Tej wiosny jeszcze nie schodziłem z boiska zadowolony. Mam nadzieję, że w końcu się tak stanie i to nie musi oznaczać strzelenia jednej lub dwóch bramek. Frankowskim nie jestem i nigdy nie będę - kończy Szczot.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów