W Niemczech zmarł były piłkarz i trener zabrzańskich klubów
21.10.2010
- To był bardzo dobry i solidny piłkarz, niezwykle lubiany przez kibiców. Trudno mi znaleźć bardziej przywiązanego do Górnika piłkarza od „Antka” - wspomina swojego przyjaciela Stanisław Oślizło, rzecznik prasowy i legenda Górnika.
Franosz był wychowankiem klubu Preussen Hindenburg (lata 1941-44), po wojnie grał w Pogoni Zabrze (1945-48), a później w Górniku (1948-62). W I lidze w barwach zabrzańskiego klubu rozegrał siedem sezonów, zaliczając w tym okresie 129 spotkań i strzelając trzy bramki. Po zakończeniu kariery był trenerem w zabrzańskich klubach: Górniku, Pogoni i Gazobudowie, a także w Czarnych Pyskowice.
W 2008 r. Górnik zaprosił „Antka” na jubileusz 60-lecia klubu, ale po wylewie Franosz był częściowo sparaliżowany i przyjazd z Kolonii do Zabrza nie wchodził w rachubę. - Jego pogrzeb odbędzie się w najbliższy wtorek w Kolonii - dodaje Oślizło.
Franosz był wychowankiem klubu Preussen Hindenburg (lata 1941-44), po wojnie grał w Pogoni Zabrze (1945-48), a później w Górniku (1948-62). W I lidze w barwach zabrzańskiego klubu rozegrał siedem sezonów, zaliczając w tym okresie 129 spotkań i strzelając trzy bramki. Po zakończeniu kariery był trenerem w zabrzańskich klubach: Górniku, Pogoni i Gazobudowie, a także w Czarnych Pyskowice.
W 2008 r. Górnik zaprosił „Antka” na jubileusz 60-lecia klubu, ale po wylewie Franosz był częściowo sparaliżowany i przyjazd z Kolonii do Zabrza nie wchodził w rachubę. - Jego pogrzeb odbędzie się w najbliższy wtorek w Kolonii - dodaje Oślizło.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów