W najbliższych dniach dojdzie do spotkania kibiców Górnika z piłkarzami?

07.05.2013
- Klub, piłkarze i trenerzy na pewno chcą, by w Zabrzu były puchary - zapewnia Artur Jankowski, prezes Górnika. I zapowiada, że w najbliższych dniach może dojść do spotkania piłkarzy z kibicami.
Jedną z bardziej drażliwych spraw do uregulowania są relacje na linii kibice - Prejuce Nakoulma. "Prezes" podpadł fanom po meczu z Ruchem, kiedy założył koszulkę "Niebieskich". Piłkarz tłumaczy się, że tak samo robił po każdym spotkaniu Pucharu Narodów Afryki. Kibice zarzucają mu też brak zaangażowania. - W poniedziałek rozmawiałem z przedstawicielem kibiców. Nie chcę wnikać w motywację Nakoulmy, a zdaję sobie sprawę, że to dla kibiców czuły punkt. Czasu nie cofniemy, więc trzeba zrobić wszystko, by sprawę wyciszyć. Zdrowy rozsądek musi wziąć górę nad emocjami. Kibice chcą oglądać Nakoulmę strzelającego gole, a on chce pewnie kibiców wspierających go podczas meczów. I niech tak będzie - apeluje Jankowski.

Przy okazji potyczki z Bełchatowem, dostało się jednak nie tylko zawodnikowi z Burkina Faso. -  Wszyscy byliśmy rozczarowani. Mnie też się dostało, bo śpiewano "Jankowski, gdzie te puchary", a przecież zarząd nie zabrania piłkarzom wygrywać meczów i zimą zrobił wszystko, by zapewnić jak najlepsze warunki przygotowania do rundy. Być może w najbliższych dniach dojdzie do spotkania piłkarzy z kibicami, bo - jak w przypadku Nakoulmy - doping na tym etapie rozgrywek i wsparcie fanów jest bardzo ważny. Wciąż jesteśmy w czołówce, a przed zespołem są mecze, w których może grać o pełną pulę. Pod warunkiem, że nie powtórzy się taki występ jak w Bełchatowie - dodaje prezes Górnika.

- Klub, piłkarze i trenerzy na pewno chcą, by w Zabrzu były puchary. Tym bardziej, że dla drużyny oraz sztabu szkoleniowego podium wiąże się z wysokimi premiami. Nie widzę powodu, dlaczego mieliby ich nie chcieć podnieść - kończy Artur Jankowski.
źródło: Sport

Przeczytaj również