W Grudziądzu czekają na Ruch. "Przyjeżdża do nas 14-krotny Mistrz Polski"
08.09.2017
- Ruch mierzy się oczywiście z problemami po spadku z ligi, ale zakończenie zakazu transferowego sprawiło że przybyło tam wielu dobrych zawodników. Spodziewam się więc trudnego meczu, bo tabela nie odzwierciedla potencjału tego zespołu - przyznaje Paszulewicz.
Czy szkoleniowiec z Grudziądza faktycznie ma się kogo obawiać? Trener Krzysztof Warzycha będzie miał w piątek nieco szersze pole manewru niż dotychczas. Szkoleniowiec "niebieskich" ma do dyspozycji dwóch nowych stoperów - Marcina Kowalczyka i Bojana Markovicia. Problem polega na tym, że "Kowal" dołączył do zespołu w ubiegłym tygodniu, po dwóch miesiącach bez klubowej przynależności. Bośniak nie zachwyca z kolei w sparingach, choć już w grze o punkty jego doświadczenie może być bezcenne.
Jeśli uznać, że znacząco poprawiła się sytuacja kadrowa Ruchu, to tym bardziej trzeba zwrócić uwagę na to co działo się w końcówce transferowego okienka w Grudziądzu. W przerwie na mecze reprezentacji w szatni Olimpii pojawiło się aż 5 nowych graczy! Krystian Popiela, Konrad Handzlik, Adrian Klimczak, Hubert Adamczyk i Sebastian Chruściel. Inna sprawa, że wymieniona piątka to młodzieżowcy, choć z już ciekawym dorobkiem. Urodzony w Grecji Chruściel przyjeżdża prosto z Atromitosu Ateny, Popiela, Handzlik i Adamczyk to gracze którzy jeszcze przed chwilą byli w kadrach ekstraklasowiczów, Klimczak to z kolei w ubiegłym sezonie etatowy pomocnik II-ligowego Gryfa Wejherowo. - To utalentowana młodzież, wcale nie są już anonimowymi graczami, ale nikt za darmo im niczego nie da - zapowiada Paszulewicz.
Po 6 meczach jego drużyna zajmuje 9 miejsce, jest więc w samym środku I-ligowej tabeli. Na papierze z pewnością będzie faworytem. Bukmacherzy z Fortuny kurs na zwycięstwo Olimpii ustalili na poziomie 1,75, zdecydowanie niżej - bo po kursie 4,5 - oceniając szanse "niebieskich".
Co ciekawe - jak do tej pory to właśnie w meczach Olimpii pada najmniej goli. Najbliższy rywal chorzowian dał sobie w tym sezonie wbić ledwie 3 gole, ale i niewiele - bo 5 - sam strzelił. - Z Ruchem chcemy wyjść na boisko, zaorać i zdobyć trzy punkty - nie kryje Damian Michalik, pomocnik Olimpii. O pierwsze wyjazdowe zwycięstwo chcą się pokusić również chorzowianie, zwłaszcza że do bezpiecznej strefy tracą już 7 punktów. - Uważam, że dobrze przepracowaliśmy te dwa tygodnie i tak jak mówiłem, mamy nadzieję, że w najbliższym meczu będą już tego efekty - wierzy kapitan Ruchu, Maciej Urbańczyk.
Olimpia Grudziądz - Ruch Chorzów piątek, 19:00
Czy szkoleniowiec z Grudziądza faktycznie ma się kogo obawiać? Trener Krzysztof Warzycha będzie miał w piątek nieco szersze pole manewru niż dotychczas. Szkoleniowiec "niebieskich" ma do dyspozycji dwóch nowych stoperów - Marcina Kowalczyka i Bojana Markovicia. Problem polega na tym, że "Kowal" dołączył do zespołu w ubiegłym tygodniu, po dwóch miesiącach bez klubowej przynależności. Bośniak nie zachwyca z kolei w sparingach, choć już w grze o punkty jego doświadczenie może być bezcenne.
Jeśli uznać, że znacząco poprawiła się sytuacja kadrowa Ruchu, to tym bardziej trzeba zwrócić uwagę na to co działo się w końcówce transferowego okienka w Grudziądzu. W przerwie na mecze reprezentacji w szatni Olimpii pojawiło się aż 5 nowych graczy! Krystian Popiela, Konrad Handzlik, Adrian Klimczak, Hubert Adamczyk i Sebastian Chruściel. Inna sprawa, że wymieniona piątka to młodzieżowcy, choć z już ciekawym dorobkiem. Urodzony w Grecji Chruściel przyjeżdża prosto z Atromitosu Ateny, Popiela, Handzlik i Adamczyk to gracze którzy jeszcze przed chwilą byli w kadrach ekstraklasowiczów, Klimczak to z kolei w ubiegłym sezonie etatowy pomocnik II-ligowego Gryfa Wejherowo. - To utalentowana młodzież, wcale nie są już anonimowymi graczami, ale nikt za darmo im niczego nie da - zapowiada Paszulewicz.
Po 6 meczach jego drużyna zajmuje 9 miejsce, jest więc w samym środku I-ligowej tabeli. Na papierze z pewnością będzie faworytem. Bukmacherzy z Fortuny kurs na zwycięstwo Olimpii ustalili na poziomie 1,75, zdecydowanie niżej - bo po kursie 4,5 - oceniając szanse "niebieskich".
Co ciekawe - jak do tej pory to właśnie w meczach Olimpii pada najmniej goli. Najbliższy rywal chorzowian dał sobie w tym sezonie wbić ledwie 3 gole, ale i niewiele - bo 5 - sam strzelił. - Z Ruchem chcemy wyjść na boisko, zaorać i zdobyć trzy punkty - nie kryje Damian Michalik, pomocnik Olimpii. O pierwsze wyjazdowe zwycięstwo chcą się pokusić również chorzowianie, zwłaszcza że do bezpiecznej strefy tracą już 7 punktów. - Uważam, że dobrze przepracowaliśmy te dwa tygodnie i tak jak mówiłem, mamy nadzieję, że w najbliższym meczu będą już tego efekty - wierzy kapitan Ruchu, Maciej Urbańczyk.
Olimpia Grudziądz - Ruch Chorzów piątek, 19:00
Polecane
I liga