"W Górniku jest fajna atmosfera i naprawdę dobrze się tutaj czuję"
03.09.2014
Roman Gergel udanie rozpoczął swoją przygodę z Górnikiem Zabrze. Wyróżnia się, ma na koncie pierwsze trafienie. - Myślę, że jest dobrze, staram się tak grać, by pomóc zespołowi. Sezon zaczęliśmy dobrze, ale przytrafiła nam się pierwsza porażka we Wrocławiu. Ten mecz nam nie wyszedł, ale jestem przekonany, że zrehabilitujemy się w najbliższej kolejce. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i można mówić o optymizmie - przyznaje Słowak, który pierwszy raz gra poza swoim krajem.
- Polska liga jest bardziej dynamiczna, fizyczna, więcej w niej siły. Ale zdarzają się także zespoły techniczne. Chociażby Legia Warszawa czy Lech Poznań. Słyszałem też o Wiśle, ale jeszcze nie graliśmy z tym klubem, więc nie mogę go ocenić. Druga rzecz to frekwencja na trybunach. W Polsce jest więcej kibiców na trybunach, większe zainteresowanie piłką. W Słowacji sportem numerem jeden jest jednak hokej na lodzie - porównuje polską ligę do słowackiej.
Gergel jak na razie nie może zbyt dużo powiedzieć o Zabrzu, bo mieszka w Katowicach. Na treningi dojeżdża razem z Robertem Jeżem. - Znam w zasadzie tylko drogę z Katowic na stadion. Cały czas przebywam w Katowicach i w wolnym czasie lubię robić zakupy w Silesia City Center. Na razie jestem sam, moja narzeczona została w Żilinie. W sumie jest w Górniku fajna atmosfera i naprawdę dobrze się tutaj czuję - zapewnia Słowak.
- Polska liga jest bardziej dynamiczna, fizyczna, więcej w niej siły. Ale zdarzają się także zespoły techniczne. Chociażby Legia Warszawa czy Lech Poznań. Słyszałem też o Wiśle, ale jeszcze nie graliśmy z tym klubem, więc nie mogę go ocenić. Druga rzecz to frekwencja na trybunach. W Polsce jest więcej kibiców na trybunach, większe zainteresowanie piłką. W Słowacji sportem numerem jeden jest jednak hokej na lodzie - porównuje polską ligę do słowackiej.
Gergel jak na razie nie może zbyt dużo powiedzieć o Zabrzu, bo mieszka w Katowicach. Na treningi dojeżdża razem z Robertem Jeżem. - Znam w zasadzie tylko drogę z Katowic na stadion. Cały czas przebywam w Katowicach i w wolnym czasie lubię robić zakupy w Silesia City Center. Na razie jestem sam, moja narzeczona została w Żilinie. W sumie jest w Górniku fajna atmosfera i naprawdę dobrze się tutaj czuję - zapewnia Słowak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów