"W drugiej połowie Ruch Chorzów był lepszy. To trzeba przyznać"
16.04.2012
Arkadiusz Milik był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników Górnika Zabrze w meczu z Ruchem Chorzów. Już na początku meczu napastnik był bliski strzelenia gola. Piłka jednak po jego uderzeniu minęła nieznacznie słupek bramki Michala Peskovicia.
- Była okazja, by wygrać. To moje drugie derby, starałem się pokazać z jak najlepszej strony. To najbardziej prestiżowy mecz dla naszego klubu. Na derby człowiek się bardziej mobilizuje. Jest większe ciśnienie. Wyszło, jak wyszło, ale cieszymy się z tego punktu. Jest niedosyt, ale z drugiej strony mogliśmy przegrać. Remis jest jak najbardziej sprawiedliwy. Sytuacje miały oba zespoły - analizował po meczu Milik.
Po przerwie Milik nie był już tak widoczny, choć często wracał się na własną połowę i odbierał piłki rywalom. - Przycisnęli nas. Nie udało nam się stworzyć tylu dogodnych sytuacji, co w pierwszej częsci. W drugiej połowie Ruch był lepszy. To trzeba przyznać - stwierdził Milik. - Remis jest jednak sprawiedliwy - dodał.
- Była okazja, by wygrać. To moje drugie derby, starałem się pokazać z jak najlepszej strony. To najbardziej prestiżowy mecz dla naszego klubu. Na derby człowiek się bardziej mobilizuje. Jest większe ciśnienie. Wyszło, jak wyszło, ale cieszymy się z tego punktu. Jest niedosyt, ale z drugiej strony mogliśmy przegrać. Remis jest jak najbardziej sprawiedliwy. Sytuacje miały oba zespoły - analizował po meczu Milik.
Po przerwie Milik nie był już tak widoczny, choć często wracał się na własną połowę i odbierał piłki rywalom. - Przycisnęli nas. Nie udało nam się stworzyć tylu dogodnych sytuacji, co w pierwszej częsci. W drugiej połowie Ruch był lepszy. To trzeba przyznać - stwierdził Milik. - Remis jest jednak sprawiedliwy - dodał.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów