Umiarkowany optymizm trenera ZAKSY przed drugim półfinałem

09.04.2009
Mimo pewnego zwycięstwa z Resovią, trener ZAKSY, Krzysztof Stelmach, zachowuje umiarkowany optymizm przed dalszą konfrontacją w półfinale.
Mimo, że jego podopieczni w trzech setach pewnie pokonali rzeszowian, szkoleniowiec ZAKSY zauważył kilka mankamentów, które spowodowały "nerwówkę" w końcowych fragmentach setów. - Już w trakcie rozgrzewki było widać sporo nerwowości po obu stronach. W trakcie meczu miało to swoje odzwierciedlenie - mówi Krzysztof Stelmach, trener kędzierzynian.

- Siatkarze psuli bardzo dużo zagrywek. W polu serwisowym mój zespół popełnił 16, a nasz rywal 17 błędów - wylicza Stelmach. - Obie drużyny zdają sobie sprawę z tego, że zwycięzca zagra o złoty medal mistrzostw Polski! Tu upatrywałbym źródło owej nerwowości - wyjaśnia.

[url=http://www.sportslaski.pl/ZAKSA-Resovia-3-0-Kedzierzynianie-w-drodze-do-finalu-PlusLigi,sport-slaski,7232,info.html][b]Przeczytaj relację meczu: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Resovia Rzeszów 3-0[/b][/url]

Jego zawodnikom do awansu brakuje jeszcze dwóch zwycięskich meczów. Dzisiaj o godzinie 20:30, oba klubu ponownie wyjdą na parkiet. - To dopiero pierwsze wygrane spotkanie. Środowy mecz to już historia. Teraz czeka nas kolejny bój. Trzeba też pamiętać, że play-offy rządzą się swoimi prawami - przestrzega trener. - Jeśli moi siatkarze w czwartek wykażą się podobną agresywnością i zachowają koncentrację, powinniśmy zwyciężyć - kończy Stelmach.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również