Ukraińska armia znowu wzywa Ołeksandra Szeweluchina
22.08.2014
Okazuje się, że obrońca Górnika musiał osobiście wyjechać do ojczyzny i wyjaśnić całą sprawę. Za pierwszym razem sprawę wyjaśniła na miejscu matka. Teraz piłkarz Górnika był w wojskowej komendzie w Obuchowie pod Kijowem. - Musiałem na miejscu przedstawić dokumenty, że mieszkam z rodziną, pracuję i zameldowany jestem w Polsce - mówi Szeweluchin
Cały artykuł dostępny na przegladsportowy.pl
Cały artykuł dostępny na przegladsportowy.pl
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów