Tyszanom w zdobyciu trzech punktów przeszkodziła... presja?

08.09.2013
- Uważam, że zrobiliśmy w tym spotkaniu naprawdę dużo, żeby zdobyć trzy punkty - powiedział Tomasz Fornalik, trener GKS-u Tychy, po meczu z Chojniczanką Chojnice. Wygrać nie udało się jednak z powodu presji.
- Uważam, że zrobiliśmy w tym spotkaniu naprawdę dużo, żeby zdobyć trzy punkty. Zwłaszcza pierwsza połowa była na dobrym poziomie. Myślę, że w drugiej części w nasze szeregi wkradła się presja związana z naszą zdobyczą punktową. Trochę wycofaliśmy się z gry, a czerwona kartka spowodowała, że z tego punktu musimy się cieszyć. Patrząc na naszą grę możemy być umiarkowanie zadowoleni - skomentował dzisiejszy mecz Tomasz Fornalik, trener tyszan.

Z kolej Chojniczanka - zdaniem jej trenera - była jak Dr. Jekyll i Mr Hyde. - Mój zespół miał dzisiaj dwa oblicza. Po dobrym początku meczu piłkarze za szybko uwierzyli, że kolejne sytuacje to tylko kwestia czasu. Stąd też wziął się błąd przy straconej bramce, bo sam chciałbym, aby mój zespół zdobywał gole w tak łatwy sposób. W pierwszej połowie mieliśmy może jedną dobrą, ale nie stu procentową okazję. Zwrot nastąpił po przerwie, kiedy to przejęliśmy inicjatywę i tych sytuacji było już więcej. Problemem okazało się ich wykończenie, bo udało nam się to tylko raz. To spotkanie pokazało, że przed nami jeszcze dużo pracy. Dopiero poznajemy tę ligę, i choć regularnie punktujemy, to przede wszystkim liczą się zwycięstwa, których na razie nie notujemy. Mimo wszystko szanujemy ten remis, bo osiągnęliśmy go z trudnym rywalem - zaznaczył Mariusz Pawlak.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również