Tyszanie zagrają dzisiaj z najoryginalniejszą drużyną w I lidze

21.10.2012
Dzisiejszy rywal GKS-u Tychy - Dolcan Ząbki - na tle pozostałych ligowców wyróżnia się oryginalnym ustawieniem. Przeciwnicy nie raz już udowodnili, że można to wykorzystać. Zwłaszcza w końcówce...
Ekipa z Ząbek aż w czterech spotkaniach, z 12 do tej pory rozegranych, traciła bramki w 90. minucie. Do tej statystyki większej uwagi nie zwraca trener Piotr Mandrysz. - Nie rozpatrywałbym tego w ten sposób, bo być może jest to spowodowane próbą zmiany niekorzystnego wyniku, lub też osiągnięcia zwycięstwa. Odkrywają się, a co za tym idzie popełniają niewymuszone błędy. Widocznie ta drużyna popełnia ich więcej w ostatnich minutach meczu - mówi szkoleniowiec.

Być może jest to też po części wina specyficznego jak na polskie warunki ustawienia. Dolcan gra bowiem z trójką zawodników w linii obrony i z pięcioma pomocnikami. Jako jedyny zespół w całej lidze! Tyszanie są jednak przygotowani na taki wariant gry. - Cały tydzień mieliśmy na to, żeby przystosować się do tego ustawienia. Mam nadzieję, że zrobiliśmy to na tyle dobrze, by z Ząbek wywieść zdobycz punktową - przyznaje Mandrysz. A ta bardzo by się przydała - GKS nie wygrał trzech ostatnich spotkań. Co więcej, nie zdobył w nich ani jednej bramki!

W zdobyciu punktów na pewno tyszanom nie pomoże Mateusz Kupczak, który musi pauzować za cztery żółte kartki. Jest to tym większy problem, że napastnik jest młodzieżowcem. Będzie to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym, pochodzącym z Żywca, zawodnik nie wybiegnie na murawę. Do meczowej kadry wrócił Mariusz Masternak.

Dolcan Ząbki - GKS Tychy
sobota, 12:15
sędzia Bartosz Frankowski (Toruń)
źródło: gkstychy.info / SportSlaski.pl

Przeczytaj również