Tyszanie zachowają punkty za mecz z Wisłą, Małek już nie pogwiżdże
17.10.2013
Prowadzący spotkanie Robert Małek z Zabrze pokazał schodzącemu z boiska Patrikowi Carnocie z GKS-u Tychy drugą żółtą kartkę, ale nie wyciągnął czerwonej i gospodarze mogli przeprowadzić zmianę, a tym samym dokończyć mecz w komplecie. Wisła Płock domagała się walkowera, powtórzenia meczu lub dogrania 16 minut, które podopieczni Jana Żurka powinni rozegrać w osłabieniu.
- Protest został oddalony. Przepisy i dokumenty, które analizowaliśmy, nie przewidują żadnych możliwości walkowera, ponownego rozegrania spotkania czy innych konsekwencji dla wyniku, wobec zaistnienia błędu sędziego. Konsultowaliśmy sprawę z FIFA i UEFA. Obie instytucje odpowiedziały, że decyzja to wewnętrzna sprawa PZPN. Zdecydowaliśmy, że nie chcemy robić precedensu - tłumaczy decyzję Łukasz Wachowski, wiceprzewodniczący komisji.
Małek, który zapowiedział, że po zakończeniu sezonu kończy karierę, nie będzie brany pow uwagę przy ustalaniu obsady na pozostałe jesienne kolejki. Mecz w Jaworznie był więc jego ostatnim.
PZPN ma zamiar opracować katalog niecodziennych sytuacji, który będzie określał kiedy spotkanie należy powtórzyć, a kiedy przyznać walkower.
- Protest został oddalony. Przepisy i dokumenty, które analizowaliśmy, nie przewidują żadnych możliwości walkowera, ponownego rozegrania spotkania czy innych konsekwencji dla wyniku, wobec zaistnienia błędu sędziego. Konsultowaliśmy sprawę z FIFA i UEFA. Obie instytucje odpowiedziały, że decyzja to wewnętrzna sprawa PZPN. Zdecydowaliśmy, że nie chcemy robić precedensu - tłumaczy decyzję Łukasz Wachowski, wiceprzewodniczący komisji.
Małek, który zapowiedział, że po zakończeniu sezonu kończy karierę, nie będzie brany pow uwagę przy ustalaniu obsady na pozostałe jesienne kolejki. Mecz w Jaworznie był więc jego ostatnim.
PZPN ma zamiar opracować katalog niecodziennych sytuacji, który będzie określał kiedy spotkanie należy powtórzyć, a kiedy przyznać walkower.
Polecane
I liga