Tyszanie wznowili treningi. Na zajęciach stawiło się 29 zawodników
- Każdy urlop kiedyś się kończy i trzeba wrócić do pracy. Na pewno jednak podczas wakacji wypocząłem i mam nadzieję, że zawodnicy również. Rozpoczynamy przygotowania. Czekają nas ciężkie i intensywne dni, bo musimy zbudować drużynę, która będzie godnie reprezentowała GKS Tychy na pierwszoligowych boiskach - w swoim stylu stwierdził Piotr Mandrysz.
Po rozgrzewce zawodnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna wykonywała ćwiczenia rozciągające z gumami, a druga pracowała z dużymi dmuchanymi piłkami. Następnie rozegrano mini-gierki.
- Po trzech tygodniach wakacji wracamy do treningów i na pewno wszyscy w drużynie są z tego powodu zadowoleni. Osobiście chyba po raz pierwszy w całej karierze miałem tak długi urlop w okresie letnim. Dzięki temu jednak na pewno solidnie wypocząłem wraz z rodziną - uśmiechał się najbardziej doświadczony piłkarz w tyskiej drużynie, Krzysztof Bizacki.
Na poniedziałkowym treningu pojawiło się 21 zawodników, którzy mają ważne umowy z tyskim klubem. W tym gronie byli również trzej nowi gracze: Piotr Misztal, Paweł Król i Mateusz Bukowiec, których kontrakty obowiązują dopiero od 1 lipca, ale dostali od swoich byłych klubów pozwolenia na wcześniejsze rozpoczęcie treningów z GKS-em. Na dzisiejszych zajęciach zabrakło jedynie Pawła Pęczaka, Damiana Szczęsnego oraz Krystiana Odrobińskiego, który wyszedł już ze szpitala i odwiedził dzisiaj swoich kolegów.
Natomiast Paweł Lesik udał się na tygodniowe testy do Zawiszy Bydgoszcz: - Wypożyczenie Pawła z Ruchu Chorzów do GKS Tychy zostało skrócone, aby mógł rozpocząć testy w Zawiszy Bydgoszcz. Niewykluczone jednak, że w przyszłym sezonie ponownie zobaczymy go w zielono-czarno-czerwonych barwach - wyjaśnia kierownik sekcji, Rafał Oprzondek.
Ponadto z zespołem ćwiczyło także ośmiu testowanych zawodników, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. O ich przydatności do drużyny w najbliższych dniach zadecyduje sztab szkoleniowy.