Tyszanie pojechali na puchar bez kapitana, ale z nowym nabytkiem

16.08.2013
Łukasz Kopczyk, kapitan GKS-u Tychy, nie znalazł się w kadrze na jutrzejszy mecz pucharowy z Gryfem Wejherowo. W Tychach starają się natomiast zgłosić do gry swój najnowszy transfer.
- Dostałem rozpiskę indywidualnych zajęć na te dni i razem z Mateuszem Mączyńskim i Markiem Igazem będę ćwiczył w Tychach oraz nasłuchiwał wieści z Wejherowa. Nic mi nie dolega. Taka była po prostu decyzja trenera - mówi Łukasz Kopczyk, kapitan tyszan. Trener Tomasz Fornalik zamierza w starciu z II-ligowcem trochę poeksperymentować.

Być może szansę debiutu dostanie w Wejherowie Patrik Czarnota, nowy zawodnik GKS-u. Warunek? Tyszanie muszą zdążyć ze wszystkimi formalnościami. - Do załatwienia pozostały jeszcze ostatnie formalności zgłoszeniowe. Certyfikat Czarnoty już jest, ale ponieważ w czwartek było święto, musieliśmy poczekać do chwili otwarcia biur w Śląskim ZPN-ie. Mam nadzieję, że jeszcze w trakcie podróży drużyny do Gdyni, bo tam zespół ma zarezerwowany nocleg, będę mógł zadzwonić do trenera z informacją, że na mecz z Gryfem ma do dyspozycji nowego zawodnika - mówi Rafał Oprzondek, kierownik sekcji GKS Tychy.
źródło: Sport

Przeczytaj również