Tyski patent na Raków. Od kiedy trwa?

22.10.2011
Od początku września 2008 roku. Do tego tyszanie nie przegrali na wyjeździe ostatnich 18 meczów! W Częstochowie mają jednak nadzieję na punkty, bo "każda seria kiedyś się kończy".
3 września 2008 roku, Raków Częstochowa ostatni raz pokonał GKS Tychy. Na tyskim stadionie, goście pewnie wygrali 4-0 po bramkach Bartosza Glińskiego, Artura Lenartowskiego, Kamila Witczyka i Miłosza Bieleckiego. Do dziś pod Jasną Górą gra Witczyk. Kadra pokonanych z tamtego meczu aż tak się nie zmieniła, ale we wszystkich sześciu tysko-częstochowskich potyczkach po stronie GKS-u wystąpiło tylko dwóch piłkarzy: Krzysztof Bizacki i Mariusz Masternak.

- Przed tym meczem faworyt może być tylko jeden. Nie ma zresztą co ukrywać, że my nim jesteśmy. Musimy jednak to potwierdzić na boisku. Chcemy strzelić przynajmniej jedną bramkę więcej i wygrać - mówi Krzysztof Bizacki oficjalnej stronie wicelidera II ligi zachodniej.

- Rzadko już się zdarza, żeby jakikolwiek zespół przez tak długi czas miał patent na rywala. Nam się to póki co udaje, bo w ostatnich sześciu meczach z Rakowem wygraliśmy aż czterokrotnie, raz zremisowaliśmy i tylko raz schodziliśmy z boiska pokonani. Chcemy tą passę dalej kontynuować, dlatego w sobotę zrobimy wszystko żeby zgarnąć trzy punkty. Poza tym zamierzamy cieszyć się również z 19. z rzędu spotkania bez porażki na wyjeździe! - dodaje doświadczony piłkarz.

W Częstochowie zauważają, że... - Każda passa kiedyś się kończy. Nadzieję na jej zakończenie ma Mateusz Orzechowski, który jeszcze w tamtym sezonie grał w Tychach. Zespół Jerzego Brzęczka wyjdzie na boisko podrażniony, bo w ostatnich dwóch meczach nie zdobył nawet punktu. Zauważa to trener GKS-u, Piotr Mandrysz. - Raków będzie chciał zrobić wszystko, co w jego mocy aby nie przegrać kolejnego spotkania. To młoda drużyna, która nie boi się grać w piłkę - zauważa szkoleniowiec.

GKS już dziś może zostać liderem II ligi zachodniej, bo wyprzedzająca go o punkt Chojniczanka Chojnice gra dopiero w niedzielę. Nie ma też łatwego meczu, bo zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Zdzieszowice, który awansował niedawno do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Do bramki gości wróci Mateusz Struski, który pauzował ostatnio z powodu czerwonej kartki. Wciąż poza kadrą meczową są piłkarze, którzy dopiero co rozpoczęli treningi po kontuzjach: Remigiusz Malicki i Marcin Folc. Czy patent GKS-u na ogrywanie Rakowa już dziś będzie nieważny?

Mecze naszych drużyn w 16. kolejce II ligi zachodniej:
Raków Częstochowa - GKS Tychy - sobota, 14:30.
Energetyk ROW Rybnik - Miedź Legnica - sobota, 15:00.
Tur Turek - Zagłębie Sosnowiec - sobota, 15:00.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również