Tyscy piłkarze odpowiadali na pytania
Sportowcy GKS Tychy już tradycyjnie odwiedzili szkołę, w której znajdują się m.in. klasy sportowe szkolące piłkarzy APN GKS Tychy. Udział w spotkaniu wzięli Łukasz Kopczyk, Piotr Misztal, Sergejs Kożans, asystent trenera Krystian Odrobiński oraz aktualny uczeń szkoły – Mateusz Grzybek. Na widowni zasiedli natomiast inni zawodnicy z szerokiej kadry GKS, którzy są uczniami szkoły – Łukasz Krzczuk, Bartosz Rutkowski i Michał Biskup.
Tyscy piłkarzy zostali przepytani przez uczniów szkoły.
– Jak to się stało, że zostałem bramkarzem? Starszy brat zabierał mnie na osiedlowe mecze, a że byłem najmłodszy, to oczywiście musiałem stanąć na bramce. Później już nie miałem wyboru, bo kiedy poszedłem na pierwszy trening, byłem chyba najwyższy, więc trener od razu ustawił mnie między słupkami – mówił Piotr Misztal. – Ja natomiast długo byłem napastnikiem, ale później doznałem poważnej kontuzji i straciłem pewne atuty. Po powrocie do zajęć trener ustawił mnie na obronie i tak już zostało – dodał Sergejs Kożans.
Nie zabrakło trudnych pytań o aktualną dyspozycję drużyny. – Czy atmosfera w drużynie poprawiła się po zmianie trenera? Trzeba pamiętać, że największy wpływ na atmosferę mają wyniki, a tych ogólnie jesienią nie mamy. To powoduje, że jesteśmy sfrustrowani i źli, ale przede wszystkim na samych siebie. Teraz jednak przed nami jeszcze dwa spotkania, a zimą czeka nas ciężka praca, aby ostatecznie podnieść się z dna ligowej tabeli – tłumaczył kapitan Łukasz Kopczyk.
Na pytania swoich szkolnych kolegów odpowiadał również Mateusz Grzybek. – Mam indywidualny tok nauczania i w miarę możliwości umawiam się z nauczycielami na lekcję. Dużo jednak muszę pracować w domu, chociaż w intensywniejszym okresie ligowym nauka schodzi na drugi plan. Szkoła jednak bardzo ułatwia mi łączenie gry w piłkę z nauką – przekonywał wychowanek klubu.
Po zakończeniu spotkania i rozdaniu zdjęć z autografami, zawodnicy GKS Tychy poprowadzili jeszcze piłkarską lekcję wychowania fizycznego dla... uczennic Zespołu Szkół nr 1 w Tychach. Warto podkreślić, że w kilku przypadkach przedstawicielki płci pięknej udowodniły, że tajniki piłki nożnej nie są im obce.