"Tylko tchórze rezygnują. Dla Górnika drzwi do ekstraklasy są otwarte"

17.04.2010
- O zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze byłem spokojny, a już na murawie okazało się, że chyba bardziej wiemy, co chcemy grać - przekonuje Rafał Górak, trener Ruchu Radzionków.
- Nie upraszczajmy sytuacji. To, że pokonaliśmy Górnika Zabrze, nie oznacza jeszcze, że w nowym sezonie spotkamy się już w walce o ligowe punkty - zastrzega Rafał Górak, trener Ruchu Radzionków. Tak czy siak, w Radzionkowie mają po wczorajszym sparingu sporo satysfakcji. Na tle I-ligowca zaprezentowali bowiem futbol - można by powiedzieć - I-ligowy właśnie.

Wbrew pozorom, przyczyna mogła być jednak całkiem prosta. - Chyba bardziej wiedzieliśmy, co chcemy grać - wskazuje opiekun "Cidrów". - Zdaję sobie natomiast sprawę z tego, że mam o wiele większy komfort niż trener Nawałka. Ja pracuję ze swoim zespołem już piąty sezon, podczas gdy on jest w Zabrzu bardzo krótko i chociaż doskonale wie, jak Górnik powinien wyglądać, to nie miał jeszcze wystarczająco czasu, by wpoić to piłkarzom - uważa Górak.

Mimo to, szans zespołu z Roosevelta na ekstraklasę nie przekreśla. Wręcz przeciwnie. - Tylko tchórze rezygnują, a przecież dla Górnika drzwi do awansu cały czas stoją otworem - przekonuje trener II-ligowca. Jego z kolei czeka w Radzionkowie - jak sam mówi - katorżnicza praca. - My dopiero wysyłamy sygnały, że w tej I lidze chcielibyśmy zagrać. Chociaż - szczerze mówiąc - akurat w przypadku meczu z Górnikiem o zwycięstwo byłem spokojny - dodaje z uśmiechem.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również