Tylko 3 tysiące widzów na stadionie w Zabrzu?

18.03.2009
Od sierpnia zespoły ekstraklasy będą mogły sprzedawać bilety tylko na miejsca siedzące. Dla Górnika Zabrze może to być poważny problem, bo na Roosevelta krzesełek jest mało, a na mecze przychodzą tłumy.
W myśl nowej ustawy jako miejsca siedzące na stadionie można zakwalifikować tylko krzesełka. Tymczasem na stadionie Górnika ich liczba ledwo przekracza 3 tysiące.

Jeśli ustawa wejdzie w życie zgodnie z planem, stadion będzie potrzebowały szybkiej modernizacji. Obecnie w  Zabrzu miejsca jest na 17 tysięcy widzów, ale krzesełek garstka i miasto więcej nie zamontuje. - Jeszcze w tym miesiącu wybierzemy firmę projektującą nowy stadion. Prace powinny potrwać pół roku, a po przejściu wszystkich procedur budowa powinna się rozpocząć zimą. Dlatego magistrat nie będzie inwestować w coś, co będzie później budowane i tak od nowa - mówi Andrzej Rutkowski z Działu Inwestycji zabrzańskiego MOSiR, zarządcy obiektu.

Co zrobi Górnik? - W kwestii modernizacji jesteśmy uzależnieni od miasta, ale nie przewidujemy w tej chwili przeprowadzki - mówi dyrektor marketingu klubu, Krzysztof Maj. Zapewnia jednocześnie, że nie ma mowy, by kibice zostali odcięci od klubu.

Być może uda się znaleźć inne rozwiązanie. Przyjęcie ustawy w terminie może się okazać niemożliwe ze względu na zapowiadane weto prezydenta. Już teraz projekt został cofnięty do komisji przez Senat.
źródło: PortalKibica.pl

Przeczytaj również