Tylko 13-14 piłkarzy spełnia wymagania

11.07.2009
Zabrzanie pierwszy i ostatni raz testowali wczoraj środkowego obrońcę z Czarnego Lądu. Rezerwy przegrały z czeskim II-ligowcem, potwierdzając, że Górnik to 13-14 graczy gotowych do gry w lidze z lukami w obronie i ataku.
Kapitan, Adam Banaś, zerwał ścięgno Achillesa, a dziś już jest po operacji. Kandydatów na jego miejsce brak. Testowani zawodnicy nie spełniają oczekiwań szkoleniowca, Ryszarda Komornickiego, który ma coraz większe problemy ze skompletowaniem bloku defensywnego. Od biedy jest w stanie zebrać czterech obrońców, pod warunkiem, że przekwalifikuje na środkowego Adama Dancha.

Prawa strona to niedoświadczony Mariusz Gancarczyk, a lewa ktoś z... trio Magiera-Marciniak-Papeczkys ze wskazaniem na pierwszego. Duet Pazdan-Danch ma sporo atutów piłkarskich, ale trudno nie zauważyć, że przynajmniej jeden z pary stoperów powinien mieć choćby 180 cm wzrostu...

Łatana obrona to jeden problem, braki w ataku to kłopot nie mniejszy. Komornicki chce grać dwójką piłkarzy z przodu. Nominalnie mają to być Pitry i nieco cofnięty, często operujący poza polem karnym, Szczot. Jest jeszcze Jarka, ale ten po raz kolejny przegrywa walkę o miejsce w składzie i może mieć jesienią problem z grą. Listę zamyka młody Robert Trznadel, nawet chwalony w sparingach, ale w dorosłej piłce nie zagrał jeszcze poważnego meczu.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również