Tychy znowu bez punktów. Tęgie lanie od Stomilu
24.09.2016
Wynik w 19. minucie uderzeniem z dystansu otworzył Patryk Kun. Po chwili próbował powtórzyć swój wyczyn, ale skutecznie bronił Paweł Florek. Goście też kilka razy gościli pod bramką Michała Leszczyńskiego, ale przed przerwą ani Wojciech Szumilas, ani Jakub Świerczok nie znaleźli recepty na bramkarza Stomilu.
Kilka minut po zmianie stron na 2:0 podwyższył aktywny Tsubasa Nishi. Japończyk dobijał uderzenie Rafała Kujawy. Kiedy wydawało się, że tyszanie są bliscy zdobycia gola kontaktowego - Łukasz Grzeszczyk nieudanie dobijał uderzenie Świerczoka z ostrego kąta - kolejny raz ukłuli olsztynianie. Rafał Kujawa wykończył składną akcję swojego zespołu i było po meczu. Tuż przed końcem Kujawa dobił przyjezdnych, skutecznie egzekwując rzut karny podyktowany za faul Seweryna Gancarczyka.
To druga z rzędu przegrana drużyny trenera Kamila Kieresia, a pierwsza w sezonie poniesiona poza Tychami. Po 10 spotkaniach beniaminek jest 14. w tabeli, tuż nad miejscem zmuszającym do gry w barażu o utrzymanie.
Stomil Olsztyn - GKS Tychy 4:0 (1:0)
1:0 - Kun 19'
2:0 - Nishi 52'
3:0 - Kujawa 76'
4:0 - Kujawa 88'-k
Stomil: Leszczyński - Ziemann (83' Dzemidowicz), Klepczarek, Czarnecki, Ratajczak - Kun, Jegliński, W. Biedrzycki (87' Szewczyk), Kujawa, Nishi - Suchocki (80' I. Biedrzycki)
GKS Tychy: Florek - Górkiewicz, Tanżyna, Gancarczyk, Mańka (76' Grzybek) - Kowalski, Bukowiec (62' Arezina), Szumilas, Grzeszczyk, Mączyński - Świerczok.
Żółte kartki: Kun (Stomil), Szumilas, Mańka, Gancarczyk, Mączyński, Górkiewicz (GKS Tychy)
Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)
Kilka minut po zmianie stron na 2:0 podwyższył aktywny Tsubasa Nishi. Japończyk dobijał uderzenie Rafała Kujawy. Kiedy wydawało się, że tyszanie są bliscy zdobycia gola kontaktowego - Łukasz Grzeszczyk nieudanie dobijał uderzenie Świerczoka z ostrego kąta - kolejny raz ukłuli olsztynianie. Rafał Kujawa wykończył składną akcję swojego zespołu i było po meczu. Tuż przed końcem Kujawa dobił przyjezdnych, skutecznie egzekwując rzut karny podyktowany za faul Seweryna Gancarczyka.
To druga z rzędu przegrana drużyny trenera Kamila Kieresia, a pierwsza w sezonie poniesiona poza Tychami. Po 10 spotkaniach beniaminek jest 14. w tabeli, tuż nad miejscem zmuszającym do gry w barażu o utrzymanie.
Stomil Olsztyn - GKS Tychy 4:0 (1:0)
1:0 - Kun 19'
2:0 - Nishi 52'
3:0 - Kujawa 76'
4:0 - Kujawa 88'-k
Stomil: Leszczyński - Ziemann (83' Dzemidowicz), Klepczarek, Czarnecki, Ratajczak - Kun, Jegliński, W. Biedrzycki (87' Szewczyk), Kujawa, Nishi - Suchocki (80' I. Biedrzycki)
GKS Tychy: Florek - Górkiewicz, Tanżyna, Gancarczyk, Mańka (76' Grzybek) - Kowalski, Bukowiec (62' Arezina), Szumilas, Grzeszczyk, Mączyński - Świerczok.
Żółte kartki: Kun (Stomil), Szumilas, Mańka, Gancarczyk, Mączyński, Górkiewicz (GKS Tychy)
Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)
Polecane
I liga