GKS Tychy nie zagrał grał złego meczu, ale wystarczyło 10 minut, aby podopieczni Tomasza Fornalika stracili trzy gole i gładko przegrali domowe spotkanie z Kolejarzem Stróże...
Tychy - Stróże 0-3. 10 minut, które wstrząsnęło GKS-em
25.08.2013
Wydarzenie
W 69. minucie Łukasz Kopczyk sprokurował rzut wolny 20 metrów od swojej bramki. Piłka uderzona ze stałego fragmentu gry odbiła się od poprzeczki... a następnie od pleców Piotra Misztala i wylądowała w siatce.1
Bohater
Damian Radliński - bramkarz Kolejarza imponował w tym spotkaniu spokojem. Zaprezentował także kilka udanych interwencji, przez co pewniej mogli poczuć się wszyscy piłkarze Kolejarza i skupić na grze ofensywnej.
Rozczarowanie
Reakcja tyszan na straconą bramkę. Zazwyczaj drużyna, która traci gola rzuca się do ataku i spycha do defensywy ekipę, która wyszła na prowadzenie. W Jaworznie było inaczej. Tyszanie chwilę po straconym golu... przegrywali już 0-2.
Co ciekawego
- W drużynie gości na boisku pojawił się Piotr Rocki, który w ubiegłym sezonie bronił tyskich barw.
- W 28. minucie niewiele do szczęścia zabrakło Danielowi Mące, którego strzał wylądował na bocznej siatce. Niecałe 120 sekund później skrzydłowy próbował ponownie, ale znowu zabrakło nieco więcej celności.
- Gospodarze mogli szybko wyrównać wynik meczu, ale Radliński obronił strzał Smółki, a dobitka Carnoty okazała się niecelna. Swoją kontrę szybko wykorzystali natomiast goście, którzy za sprawą uderzenia Wolańskiego z 18 metrów w 75. minucie podwoili swoje prowadzenie
- Wynik meczu strzałem z najbliższej odległości ustalił Michał Bajdur.
- Gospodarze w ostatnich minutach mogli jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale najpierw uderzenie Mączyńskiego przeszło minimalnie nad poprzeczką, a chwilę później Smółka trafił w słupek...
W 69. minucie Łukasz Kopczyk sprokurował rzut wolny 20 metrów od swojej bramki. Piłka uderzona ze stałego fragmentu gry odbiła się od poprzeczki... a następnie od pleców Piotra Misztala i wylądowała w siatce.1
Bohater
Damian Radliński - bramkarz Kolejarza imponował w tym spotkaniu spokojem. Zaprezentował także kilka udanych interwencji, przez co pewniej mogli poczuć się wszyscy piłkarze Kolejarza i skupić na grze ofensywnej.
Rozczarowanie
Reakcja tyszan na straconą bramkę. Zazwyczaj drużyna, która traci gola rzuca się do ataku i spycha do defensywy ekipę, która wyszła na prowadzenie. W Jaworznie było inaczej. Tyszanie chwilę po straconym golu... przegrywali już 0-2.
Co ciekawego
- W drużynie gości na boisku pojawił się Piotr Rocki, który w ubiegłym sezonie bronił tyskich barw.
- W 28. minucie niewiele do szczęścia zabrakło Danielowi Mące, którego strzał wylądował na bocznej siatce. Niecałe 120 sekund później skrzydłowy próbował ponownie, ale znowu zabrakło nieco więcej celności.
- Gospodarze mogli szybko wyrównać wynik meczu, ale Radliński obronił strzał Smółki, a dobitka Carnoty okazała się niecelna. Swoją kontrę szybko wykorzystali natomiast goście, którzy za sprawą uderzenia Wolańskiego z 18 metrów w 75. minucie podwoili swoje prowadzenie
- Wynik meczu strzałem z najbliższej odległości ustalił Michał Bajdur.
- Gospodarze w ostatnich minutach mogli jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale najpierw uderzenie Mączyńskiego przeszło minimalnie nad poprzeczką, a chwilę później Smółka trafił w słupek...
Polecane
I liga