Tychy - Puszcza 5-1. Pewna wygrana tyszan

06.04.2014
W dzisiejszym meczu na szczeblu pierwszej ligi GKS Tychy podejmował na własnym obiekcie Puszczę Niepołomice i pewnie pokonał swojego rywala 5-1.
Pressfocus
Wydarzenie
Piąta minuta spotkania, w pole karne wpadł Pavol Ruskovský, który idealnie wrzucił futbolówkę na głowę Damiana Szczęsnego a ten z czterech metrów pakuje piłkę do bramki Puszczy!

Bohater
Cała drużyna GKS-u Tychy.  Podopieczni Jana Żurka całkowicie zdominowali dziś rywala a ponadto defensywa i ofensywa spełniała wszystkie założenia taktyczne. Doskonały mecz w wykonaniu tyszan.

Co ciekawego
- Świetny początek spotkania zaliczyli zawodnicy GKS Tychy, którzy częściej byli w posiadaniu piłki.

- Puszcza Niepołomice straciła swoje pierwsze gole w tym roku właśnie w tym meczu.

-  W dwudziestej trzeciej minucie GKS strzelił swoją drugą bramkę ponownie za sprawą  Pavola Ruskovskiego, który wrzucał z prawej strony w pole karne Puszczy i ponownie (tym razem nogą) wykończył Damian Szczęsny.

-  W pierwszej połowie Puszcza Niepołomice starał się atakować, jednak, nie znajdowała sposobu na mądrze grającą obronę GKS Tychy.

- W czterdziestej drugiej minucie sędzia odgwizdał rzut karny dla podopiecznych Jana Żurka, Paweł Strózik zagrywał piłkę ręką. A pewnym strzałem z jedenastki popisał się Paweł Smółka.

- Gola na 4-0 w doliczonym czasie gry strzelił Denis Popovič  z połowy boiska.

- Goście z Niepołomic przeprowadzili po przerwie wszystkie możliwe zmiany.
 
- Statystyki po pierwszej połowie:
Bramki 4:0
Strzały celne 4:0
Strzały niecelne 2:0
Rzuty karne 1:0
Rzuty rożne 5:2
Dośrodkowania 9:3
Faule 8:8
Spalone 1:0
Żółte kartki 0:2

- Ponad pięć minut po przerwie świetną okazje mieli goście, bezpośredni strzał z rzutu wolnego na bramkę GKS Tychy i świetna parada Marka Igaza.

- Puszcza zdołąla jednak strzelić bramkę kontaktową w pięćdzisiątej dziewiątej minucie. Rzut wolny dla gości, do bramki GKS-u około 20 metrów i bezpośredni strzał Łukasza Nowaka znajduje drogę do siatki gospodarzy.

- Ostatniego gola w tym spotkaniu zdobyli tyszanie w osiemdzisiątej minucie. Paweł Smóka w polu karnym przeciwnika odgrywa piłkę na lewo do Marcina Wodeckiego, a ten mocnym strzałem z ostrego kąta pokonuje Andrzeja Sobieszczyka.
źródło: SportSlaski.pl/ GKS Tychy

Przeczytaj również