Tychy - Miedź 1-2. "Masta" nie uchronił GKS-u od pierwszej porażki

06.08.2011
Piłkarze GKS-u Tychy stracili pierwsze ligowe punkty w tym sezonie. Po bardzo ciekawym meczu nieznacznie przegrali z naszpikowaną "ekstraklasowymi" zawodnikami Miedzią Legnicą.
Wydarzenie:
Na kwadrans przed końcem gry Damian Furczyk dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Mariusza Masternaka, który dał tyszanom wyrównanie. Nie długo jednak mogli cieszyć się z tego gola, bo ledwie trzy minuty później bardzo waleczny Jakub Grzegorzewski ustalił wynik meczu.

Warto odnotować:
- Gra w Jaworznie ma swoje widoczne minusy. Kibice GKS-u dotarli na stadion dopiero na chwilę przez rozpoczęciem spotkania. Jednak warto się męczyć, by w przyszłości dopingować swoich ulubieńców na nowoczesnym obiekcie.

- Miedź zaliczyła gorszy start w lidze niż tyszanie, którzy wygrali swoje dwa pierwsze spotkania. Ekipa z Legnicy zdobyła w nich o dwa punkty mniej. Teraz jednak wyprzedza GKS w tabeli o jedno "oczko"

- W pierwszej połowie GKS stwarzał więcej ciekawszych okazji do zdobycia gola. Niestety, po raz kolejny okazało się, że statystyka nie ma bezpośredniego przełożenia na wynik.

- W drużynie Bogusława Baniaka nie zabrakło piłkarzy dobrze znanych śląskim kibicom. Andrzej Bledzewski, Piotr Madejski (dawniej obaj Górnik Zabrze), Marcin Nowacki (Ruch Chorzów) czy Jakub Grzegorzewski (Odra Wodzisław) to postacie ważne dla klubów z naszego regionu.

- Pierwszego gola dla Miedzi strzelił były piłkarz poznańskiego Lecha i Warty, Zbigniew Zakrzewski. Mateusza Struskiego pokonał strzałem głową, po tym jak Paweł Lesik dał się ograć we własnym polu karnym Marcinowi Nowackiemu i pozwolił mu celnie dorzucić piłkę na głowę "Zakiego".

- Już w doliczonym czasie gry GKS miał piłkę meczową. Doskonałą okazję zmarnował jednak Krzysztof Bizacki.
źródło: SportSlaski.pl/gkstychy.info

Przeczytaj również