Tychy - Bałtyk 1-0. Pechowy dzień... szczęśliwy dla GKS-u
13.04.2012
Wydarzenie
W 60. minucie miała miejsce główna akcja meczu. Jej głównym bohaterem był Łukasz Kopczyk. Gracz tyszan najpierw trafił w słupek, ale chwilę później piłkę ponownie dograł mu Marcin Folc, a Kopczyk tym razem pokonał Bartosza Kanieckiego i dał swojemu zespołowi cenne trzy "oczka".
Warto odnotować
- Po kwadransie gry 100-procentową sytuację zmarnowali gdynianie. Dariusz Kudyba otrzymał podanie z prawej strony i miał przed sobą pustą bramkę. Na szczęście dla GKS-u nie trafił...
- Już chwilę później szansę stworzyli gospodarze. Z 25 metrów strzelał Daniel Feruga. Piłkę odbił bramkarz, a z dobitką pospieszył Folc, jednak nie zdołał trafić do siatki.
- Tyszanie pomogli dwóm pozostałym zespołom z naszego regionu - Zagłębiu Sosnowiec i Energetykowi ROW Rybnik - które walczą z Bałtykiem o utrzymanie w II lidze.
W 60. minucie miała miejsce główna akcja meczu. Jej głównym bohaterem był Łukasz Kopczyk. Gracz tyszan najpierw trafił w słupek, ale chwilę później piłkę ponownie dograł mu Marcin Folc, a Kopczyk tym razem pokonał Bartosza Kanieckiego i dał swojemu zespołowi cenne trzy "oczka".
Warto odnotować
- Po kwadransie gry 100-procentową sytuację zmarnowali gdynianie. Dariusz Kudyba otrzymał podanie z prawej strony i miał przed sobą pustą bramkę. Na szczęście dla GKS-u nie trafił...
- Już chwilę później szansę stworzyli gospodarze. Z 25 metrów strzelał Daniel Feruga. Piłkę odbił bramkarz, a z dobitką pospieszył Folc, jednak nie zdołał trafić do siatki.
- Tyszanie pomogli dwóm pozostałym zespołom z naszego regionu - Zagłębiu Sosnowiec i Energetykowi ROW Rybnik - które walczą z Bałtykiem o utrzymanie w II lidze.
Polecane
II liga