Twarda szkoła Wagnera
08.09.2009
Przedsmak owej szkoły część jego siatkarzy miała już w lecie. Nie był to jednak wakacyjny obóz integracyjny, a zgrupowania Kadry B, Uniwersjada i Memoriał Huberta Wagnera w Łodzi. W nich właśnie wystąpiło aż sześciu zawodników spod Jasnej Góry. - Nie będzie to tak do końca nowe otoczenie, nowy skład - powiedział nowy atakujący AZS-u, Paweł Mikołajczak. - Ja sam znam już sporą część zespołu. Nie będzie to zlepek ludzi, ale mam nadzieję od razu zgrana drużyna i dobry skład.
Grzegorz Wagner nie ma zamiaru rozpieszczać swoich podopiecznych. - To są dorośli ludzie, już nie dzieci. Wchodzą w dorosłe życie. To by było nieuczciwe wobec innych zawodników zespołu. Wszyscy są traktowani tak samo. Czeka ich ciężka szkoła. Ale to jest przecież ich zawód. Oni chcą zaistnieć i muszą pracować. Ja też chcę pracować, więc może coś z tego wyjdzie - mówi.
Zatem po męsku, ale i wyrozumiale. - Każdy był młody. Po to jest trener i nauczyciele, żeby młodego człowieka kształtować - stwierdził Wagner. - Wręcz byłoby źle, jakby oni byli już ułożeni. Młodość ma swoje prawa. Ma też swoje przymioty, jak waleczność i chęć do gry. - Mam nadzieję, że pokażemy charakter i serce. Każdy z nas robi postępy i z treningu na trening będzie coraz lepszy. Pod koniec sezonu może to jeszcze zupełnie inaczej wyglądać - zaznaczył Mikołajczak.
Co z konkretnymi celami? - Nie mamy jeszcze zamkniętego składu, więc nie można powiedzieć jeszcze o co będziemy grali. Jeden transfer może diametralnie zmienić obraz drużyny. Zobaczymy kogo uda się sprowadzić. Wtedy będzie można mówić o szansach - komentował Grzegorz Wagner, dla którego będzie to pierwszy sezon na trenerskiej ławce w ekstraklasie.
Grzegorz Wagner nie ma zamiaru rozpieszczać swoich podopiecznych. - To są dorośli ludzie, już nie dzieci. Wchodzą w dorosłe życie. To by było nieuczciwe wobec innych zawodników zespołu. Wszyscy są traktowani tak samo. Czeka ich ciężka szkoła. Ale to jest przecież ich zawód. Oni chcą zaistnieć i muszą pracować. Ja też chcę pracować, więc może coś z tego wyjdzie - mówi.
Zatem po męsku, ale i wyrozumiale. - Każdy był młody. Po to jest trener i nauczyciele, żeby młodego człowieka kształtować - stwierdził Wagner. - Wręcz byłoby źle, jakby oni byli już ułożeni. Młodość ma swoje prawa. Ma też swoje przymioty, jak waleczność i chęć do gry. - Mam nadzieję, że pokażemy charakter i serce. Każdy z nas robi postępy i z treningu na trening będzie coraz lepszy. Pod koniec sezonu może to jeszcze zupełnie inaczej wyglądać - zaznaczył Mikołajczak.
Co z konkretnymi celami? - Nie mamy jeszcze zamkniętego składu, więc nie można powiedzieć jeszcze o co będziemy grali. Jeden transfer może diametralnie zmienić obraz drużyny. Zobaczymy kogo uda się sprowadzić. Wtedy będzie można mówić o szansach - komentował Grzegorz Wagner, dla którego będzie to pierwszy sezon na trenerskiej ławce w ekstraklasie.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia