Tur Turek - GKS Tychy 0-1. Bizacki nadal trzech punktów warty!

13.04.2011
- Szkoda jednak, że nie poszliśmy za ciosem i nie podwyższyliśmy wyniku, bo z kazdą kolejną minutą w naszej grze było coraz wiecej nerwowych momentów - podsumował mecz Damian Czupryna.
Bohater
Krzysztof Bizacki. Piękną podcinką przelobował bramkarza Tura. Asystę na swoim koncie zapisał Daniel Feruga. To siódma bramka "Bizaka" w tym sezonie. A mogła być i ósma, bo najpierw piłkę po jego strzale świetnie sparował Bieszczad, a potem doświadczony napastnik GKS-u trafił w poprzeczkę.

Wydarzenie
Na pięć minut przed końcowym gwizdkiem wynik powinien był podwyższyć Mariusz Masternak, który strzelał głową z kilku metrów. - Z tego co mówią koledzy z drużyny, to zawodnik Tura wybił z linii bramkowej futbolówkę ręką. Muszę jednak przyznać, że gdybym uderzył bardziej w środek bramki, to pewnie wszyscy cieszylibyśmy się z kolejnego gola dla GKS - żałował "Masta".
źródło: GKS Tychy

Przeczytaj również