Trzy powroty "Trójkolorowych". Mariusz Przybylski zaczyna rehabilitację
25.06.2014
Dla Magiery był to powrót na boisko po 14 miesiącach. - Długo czekałem na ten moment i jestem niezmiernie szczęśliwy, że krok po kroku wszystko idzie w dobrą stronę. Na treningach może nie pracuję jeszcze na pełnych obciążeniach. Zamiast drugiego treningu przykładowo mam basen - wyjaśnia "Magic".
Długo na murawie nie widziano też Nowaka, który ostatni raz w meczu ligowym zagrał w lipcu ubiegłego roku. Przez ostatni rok zmagał się z problemami z dużym palcem u nogi. Przeszedł również operacją przepukliny sportowej. Augustyn wiosną przeszedł operację zespolenia kości piętowej.
- Cieszymy się z powrotu tej trójki zawodników do treningów i na boisko. Wynik sparingu i gierki nie był najważniejsze, choć w naszych szeregach nie brakowało jakości. Zależało nam jednak, aby ci zawodnicy wybiegali mecz i wdrożyli się w grę - mówi trener-menedżer Robert Warzycha.
Dobre wieści napływają także w sprawie Mariusza Przybylskiego. Pomocnik kontuzji nabawił się pół roku temu podczas zgrupowania w Turcji. Piłkarz dzisiaj był na badaniu kontrolnym u doktora Krzysztofa Ficka. Zdjęto mu szwy po operacji rekonstrukcji więzozrostu piszczelowo-strzałkowego prawej nogi.
- Tym samym rozpoczynam rehabilitację. Zespół jedzie na obóz, w związku z tym będę pracował pod okiem fizjoterapeutów z kliniki "Galen" w Bieruniu. Nie ma bowiem sensu, abym jechał do Wronek i tam pracował indywidualnie. Po powrocie drużyny do Zabrza dołączę do chłopaków - tłumaczy Przybylski.
Długo na murawie nie widziano też Nowaka, który ostatni raz w meczu ligowym zagrał w lipcu ubiegłego roku. Przez ostatni rok zmagał się z problemami z dużym palcem u nogi. Przeszedł również operacją przepukliny sportowej. Augustyn wiosną przeszedł operację zespolenia kości piętowej.
- Cieszymy się z powrotu tej trójki zawodników do treningów i na boisko. Wynik sparingu i gierki nie był najważniejsze, choć w naszych szeregach nie brakowało jakości. Zależało nam jednak, aby ci zawodnicy wybiegali mecz i wdrożyli się w grę - mówi trener-menedżer Robert Warzycha.
Dobre wieści napływają także w sprawie Mariusza Przybylskiego. Pomocnik kontuzji nabawił się pół roku temu podczas zgrupowania w Turcji. Piłkarz dzisiaj był na badaniu kontrolnym u doktora Krzysztofa Ficka. Zdjęto mu szwy po operacji rekonstrukcji więzozrostu piszczelowo-strzałkowego prawej nogi.
- Tym samym rozpoczynam rehabilitację. Zespół jedzie na obóz, w związku z tym będę pracował pod okiem fizjoterapeutów z kliniki "Galen" w Bieruniu. Nie ma bowiem sensu, abym jechał do Wronek i tam pracował indywidualnie. Po powrocie drużyny do Zabrza dołączę do chłopaków - tłumaczy Przybylski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów