Trójkolorowy alfabet 2014
25.12.2014
A jak Andrzej Pawłowski - Niecałe dwa tygodnie temu został prokurentem Górnika. Ma być odpowiedzialny za proces restrukturyzacji finansów klubu, a mówi się, że w przyszłym roku zostanie prezesem zabrzan. Jest bliskim współpracownikiem prezydent miasta, Małgorzaty Mańki-Szulik, więc szanse ma spore.
B jak budowa - Ktoś jeszcze pamięta, że 3/4 stadionu miało być gotowe w kwietniu poprzedniego roku? Budowa nowej areny przeciąga się, jednak jesienią coś się na placu budowy ruszyło. Doszło poszycie dachu, nowe oświetlenie i nagłośnienie, trwają prace ogólnobudowlane. Przy Roosevelta liczą, że latem przyszłego roku mecze będzie mogło już oglądać 24 tysiące fanów. Byłoby to niewątpliwie spore wzmocnienie nie tylko finansowe, ale i sportowe - zabrzańscy kibice wielokrotnie już udowadniali, że potrafią ponieść swoich piłkarzy do zwycięstwa.
C jak Cicha - 2014 rok był udany dla Górnika, jeśli chodzi o Wielkie Derby Śląska. Wiosną "Trójkolorowi" wygrali 2-0 przy Roosevelta, a jesienią w końcu - po 18 latach! - zdołali wygrać przy Cichej, dzięki czemu wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli ekstraklasy. Tego wydarzenia nie widzieli z trybun fani Górnika bowiem tuż przed spotkaniem zamknięto im sektor gości. Wszyscy pamiętamy powód...
D jak dyrektor sportowy - Wielu śmiało się, że dyrektorem sportowym Górnika był wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski, który w mediach opowiadał o celach i transferach drużyny. Od lipca już nie trzeba się zastanawiać, kto pełni tę funkcję - został nim Robert Warzycha, który nie pasował Stefanowi Majewskiemu - Dyrektorowi Szkoły Trenerów PZPN - na ławce rezerwowych, więc trzeba było mu znaleźć funkcję zastępczą.
E jak ex-zabrzanie - To był bardzo udany rok dla ludzi, którzy do niedawna byli związani z Górnikiem. Arkadiusz Milik błyszczy w Ajaksie Amsterdam i reprezentacji Polski, którą prowadzi przecież Adam Nawałka. W kadrze ważnego gola w meczu ze Szkocją zdobył Krzysztof Mączyński. W Bundeslidze coraz lepiej radzi sobie Paweł Olkowski, a w Lidze Mistrzów zadebiutował Łukasz Skorupski.
F jak finanse - Równie dużo co o sportowych wynikach, mówiło się o problemach finansowych klubu, który zalega piłkarzom z wypłatami. Kontrakt z winy klubu rozwiązał już Maciej Małkowski, Górnik przyszły sezon zacznie z minusowym punktem (a być może nawet z trzema - jeśli nie spłaci zobowiązań), o pieniądze z transferu Milika upomina się Rozwój Katowice. Pojawił się pomysł, by klub zaciągnął sporą pożyczkę, by jakoś przetrwać okres do otwarcia trzech trybun.
G jak "Gwiazdy" - Pod koniec października rozpoczęła się produkcja filmu o Janie Banasiu, reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. W rolę gwiazdy Górnika sprzed lat wcieli się Mateusz Kościukiewicz, a na ekranie zobaczymy także Magdalenę Cielecką, Pawła Deląga i Karolinę Szymczak. Zdjęcia kręcone są głównie na Śląsku, ciekawostką jest to, że hala zabrzańskiego MOSiR-u na potrzeby produkcji została na chwilę... niemieckim lotniskiem. Premiera przewidziana jest na jesień 2015 roku.
H jak historyczna porażka - Górnik zanotował prestiżowe zwycięstwo w Chorzowie, ale też i prestiżową porażkę w starciu z innym lokalnym rywalem. W połowie września przy Roosevelta wygrał Piast Gliwice, dla którego była to pierwsza wyjazdowa wygrana w historii ekstraklasowych starć w Zabrzu.
I - jak innowacja - od tego sezonu Górnik gra trójką środkowych obrońców. Z takiego systemu gry korzystał też Robert Podoliński, jednak w jego drużynach - Dolcan Ząbki i Cracovia - ustawienie nie zrobiło takiej furory jak w Zabrzu. "Trójkolorowi" na początku rozgrywek tracili bardzo mało bramek, a pierwszy raz przegrali dopiero w siódmej kolejce. Później rywale już wiedzieli, jak rozgryźć śląski zespół, ale początek był niemałym zaskoczeniem dla przeciwników.
J jak Jorguś - maskotka Górnika napracowała się nie mniej niż piłkarze. Jorguś tradycyjnie odwiedzał szkoły i przedszkola, brał udział w najważniejszych wydarzeniach nie tylko klubowych, ale i miejskich, a także... oblał się wodą w ramach akcji Ice Bucket Challenge. Intensywna praca spowodowała, że strój maskotki już się zużył, więc potrzebna była zbiórka pieniędzy na nowe wdzianko.
K jak kontuzje - Tych w Zabrzu nie brakowało. Zwłaszcza wiosną plaga urazów mocno dała się we znaki drużynie. Praktycznie co kolejkę trzeba było zmieniać wyjściową "jedenastkę", bo co chwila ktoś musiał odwiedzać gabinet lekarski. Mariusz Przybylski w dalszym ciągu ma problemy zdrowotne, które ciągną się od zimowego zgrupowania w Turcji!
L jak "Leon" - Stanisława Sętkowskiego kojarzą kibice w całym kraju. W tym roku "Leon" postanowił podbić internet - na Facebooku pojawił się jego profil, a także wystąpił w kilku filmikach internetowej telewizji klubowej. - To są pozoranty! - mówił przed meczem ze Śląskiem Wrocław i... zabrał piłkarzy do kopalni.
Ł jak łącznik - kiedyś termin ten kojarzył się z pozycją na boisku, dzisiaj jest nim... Kamil Kanclerz. Jak wiadomo, Warzycha nie może przesiadywać na ławce rezerwowych, więc trenerem oficjalnie jest Józef Dankowski. Wśród osób, które mają wpływ na grę zabrzan ma też asystent szkoleniowca. Jak problem komunikacji został rozwiązany? Można zobaczyć w poniższym materiale.
M jak maska - W lutowym meczu Górnika z Legią Warszawa, Pavels Steinbors zderzył się z Antonim Łukasiewiczem. Efekt? Złamana kość jarzmowa bramkarza i operacja, podczas której wstawiono mu śruby, które miały ułatwić zrośnięcie się kości. Mimo groźnego urazu, Łotysz szybko wrócił do bramki - dzięki specjalnej masce.
N jak najlepszy - Licząc mecze ligowe, pucharowe i towarzyskie - Górnik rozegrał w 2014 roku 64 spotkania. Najlepszym strzelcem pierwszej drużyny był w tych wszystkich pojedynkach Mateusz Zachara, który zdobył 11 bramek. W rundzie jesiennej obecnego sezonu miano najlepszego zawodnika należy przyznać Łukaszowi Madejowi, który strzelił trzy gole (w tym na wagę zwycięstwa w Wielkich Derbach Śląska) i zanotował pięć asyst.
O jak oprawy - Budowa stadionu nie ułatwia życia zabrzańskim ultrasom. Mimo to, w tym roku zaprezentowali kilka efektownych opraw - głównie na wyjazdach. Za prezentację z użyciem pirotechniki w Białymstoku, Komisja Ligi nałożyła na Górnik karę w wysokości 10 tysięcy złotych i zakaz wyjazdowy na jeden mecz (i jeden w zawieszeniu). To kara, którą... zaproponowali kibice, którzy zresztą starają się opłacać je z własnych środków.
P jak puchary - O bogatej historii Górnika przypominają trofea, które znajdują się w siedzibie klubu. Były one niedawno tematem numer jeden wśród kibiców, gdy do internetu wyciekł dokument od komornika, który informuje o powołaniu biegłego do oszacowania wartości pucharów. Sprawa ma związek z Łukaszem Skorupskim, domagającym się spłaty zaległości.
R jak Roman Gergel - Najlepszy letni transfer Górnika. Słowak od pierwszego meczu gra w podstawowym składzie i prezentuje stałą, wysoką formę. Mającego za sobą występy w Lidze Mistrzów piłkarza chciało pozyskać kilka klubów - m.in. Ruch Chorzów i Jagiellonia Białystok. Plus dla zabrzan, że to im udało się zakontraktować prawoskrzydłowego.
S jak Socios Górnik - O zabrzańskich "socios" zrobiło się głośno pod koniec roku. W Barbórkę ruszyły zapisy do stowarzyszenia, które - wzorując się na podobnych inicjatywach w innych krajach - chce zbierać pieniądze, mające w przyszłości pomóc klubowi.
T jak Torcida - Kibice Górnika wspierali klub nie tylko wtedy, gdy ten zasiadał w fotelu lidera, ale także w momencie, gdy Wisła Kraków wbijała zabrzanom piątego gola. Piłkarze docenili takie zachowanie, chwaląc fanów w pomeczowych wypowiedziach. Rundę jesienną "Torcidy" podsumował serwis Roosevelta81.pl.
U jak ubytki - Latem z Górnikiem pożegnali się Prejuce Nakoulma i Paweł Olkowski, czołowi zawodnicy klubu. Kibice już przyzwyczaili się do tego, że najlepsi z Zabrza wyjeżdżają, ale w sytuacji finansowej Górnika niedopuszczalne jest, by na takich piłkarzach nie zarobić ani grosza!
W jak wakat - 2014 rok w fotelu prezesa Górnika witał Artur Jankowski. Na początku marca zastąpił go Zbigniew Waśkiewicz, który zbyt długo nie piastował funkcji sternika klubu - rozstał się z Zabrzem pod koniec lipca. Od tego momentu, "Trójkolorowi"... nie mają prezesa. Są za to wiceprezesi - Krzysztof Grabowski i Krzysztof Maj.
Z jak Zbigniew Waśkiewicz - Zastąpił na stanowisku prezesa Artura Jankowskiego. Miał całkiem inne podejście do mediów od poprzednika, a także wiele pomysłów na klub. To wymyślił, by zastąpić Ryszarda Wieczorka Robertem Warzychą. W jednym z wywiadów przyznał, że "klub zbliża się do katastrofy", co nie spodobało się miejskim władzom. Niedługo po tej wypowiedzi zrezygnował z funkcji. Powód rozstania? "Rozbieżności pomiędzy mną a właścicielami klubu w ocenie aktualnej sytuacji Górnika".
B jak budowa - Ktoś jeszcze pamięta, że 3/4 stadionu miało być gotowe w kwietniu poprzedniego roku? Budowa nowej areny przeciąga się, jednak jesienią coś się na placu budowy ruszyło. Doszło poszycie dachu, nowe oświetlenie i nagłośnienie, trwają prace ogólnobudowlane. Przy Roosevelta liczą, że latem przyszłego roku mecze będzie mogło już oglądać 24 tysiące fanów. Byłoby to niewątpliwie spore wzmocnienie nie tylko finansowe, ale i sportowe - zabrzańscy kibice wielokrotnie już udowadniali, że potrafią ponieść swoich piłkarzy do zwycięstwa.
C jak Cicha - 2014 rok był udany dla Górnika, jeśli chodzi o Wielkie Derby Śląska. Wiosną "Trójkolorowi" wygrali 2-0 przy Roosevelta, a jesienią w końcu - po 18 latach! - zdołali wygrać przy Cichej, dzięki czemu wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli ekstraklasy. Tego wydarzenia nie widzieli z trybun fani Górnika bowiem tuż przed spotkaniem zamknięto im sektor gości. Wszyscy pamiętamy powód...
D jak dyrektor sportowy - Wielu śmiało się, że dyrektorem sportowym Górnika był wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski, który w mediach opowiadał o celach i transferach drużyny. Od lipca już nie trzeba się zastanawiać, kto pełni tę funkcję - został nim Robert Warzycha, który nie pasował Stefanowi Majewskiemu - Dyrektorowi Szkoły Trenerów PZPN - na ławce rezerwowych, więc trzeba było mu znaleźć funkcję zastępczą.
E jak ex-zabrzanie - To był bardzo udany rok dla ludzi, którzy do niedawna byli związani z Górnikiem. Arkadiusz Milik błyszczy w Ajaksie Amsterdam i reprezentacji Polski, którą prowadzi przecież Adam Nawałka. W kadrze ważnego gola w meczu ze Szkocją zdobył Krzysztof Mączyński. W Bundeslidze coraz lepiej radzi sobie Paweł Olkowski, a w Lidze Mistrzów zadebiutował Łukasz Skorupski.
F jak finanse - Równie dużo co o sportowych wynikach, mówiło się o problemach finansowych klubu, który zalega piłkarzom z wypłatami. Kontrakt z winy klubu rozwiązał już Maciej Małkowski, Górnik przyszły sezon zacznie z minusowym punktem (a być może nawet z trzema - jeśli nie spłaci zobowiązań), o pieniądze z transferu Milika upomina się Rozwój Katowice. Pojawił się pomysł, by klub zaciągnął sporą pożyczkę, by jakoś przetrwać okres do otwarcia trzech trybun.
G jak "Gwiazdy" - Pod koniec października rozpoczęła się produkcja filmu o Janie Banasiu, reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. W rolę gwiazdy Górnika sprzed lat wcieli się Mateusz Kościukiewicz, a na ekranie zobaczymy także Magdalenę Cielecką, Pawła Deląga i Karolinę Szymczak. Zdjęcia kręcone są głównie na Śląsku, ciekawostką jest to, że hala zabrzańskiego MOSiR-u na potrzeby produkcji została na chwilę... niemieckim lotniskiem. Premiera przewidziana jest na jesień 2015 roku.
H jak historyczna porażka - Górnik zanotował prestiżowe zwycięstwo w Chorzowie, ale też i prestiżową porażkę w starciu z innym lokalnym rywalem. W połowie września przy Roosevelta wygrał Piast Gliwice, dla którego była to pierwsza wyjazdowa wygrana w historii ekstraklasowych starć w Zabrzu.
I - jak innowacja - od tego sezonu Górnik gra trójką środkowych obrońców. Z takiego systemu gry korzystał też Robert Podoliński, jednak w jego drużynach - Dolcan Ząbki i Cracovia - ustawienie nie zrobiło takiej furory jak w Zabrzu. "Trójkolorowi" na początku rozgrywek tracili bardzo mało bramek, a pierwszy raz przegrali dopiero w siódmej kolejce. Później rywale już wiedzieli, jak rozgryźć śląski zespół, ale początek był niemałym zaskoczeniem dla przeciwników.
J jak Jorguś - maskotka Górnika napracowała się nie mniej niż piłkarze. Jorguś tradycyjnie odwiedzał szkoły i przedszkola, brał udział w najważniejszych wydarzeniach nie tylko klubowych, ale i miejskich, a także... oblał się wodą w ramach akcji Ice Bucket Challenge. Intensywna praca spowodowała, że strój maskotki już się zużył, więc potrzebna była zbiórka pieniędzy na nowe wdzianko.
K jak kontuzje - Tych w Zabrzu nie brakowało. Zwłaszcza wiosną plaga urazów mocno dała się we znaki drużynie. Praktycznie co kolejkę trzeba było zmieniać wyjściową "jedenastkę", bo co chwila ktoś musiał odwiedzać gabinet lekarski. Mariusz Przybylski w dalszym ciągu ma problemy zdrowotne, które ciągną się od zimowego zgrupowania w Turcji!
L jak "Leon" - Stanisława Sętkowskiego kojarzą kibice w całym kraju. W tym roku "Leon" postanowił podbić internet - na Facebooku pojawił się jego profil, a także wystąpił w kilku filmikach internetowej telewizji klubowej. - To są pozoranty! - mówił przed meczem ze Śląskiem Wrocław i... zabrał piłkarzy do kopalni.
Ł jak łącznik - kiedyś termin ten kojarzył się z pozycją na boisku, dzisiaj jest nim... Kamil Kanclerz. Jak wiadomo, Warzycha nie może przesiadywać na ławce rezerwowych, więc trenerem oficjalnie jest Józef Dankowski. Wśród osób, które mają wpływ na grę zabrzan ma też asystent szkoleniowca. Jak problem komunikacji został rozwiązany? Można zobaczyć w poniższym materiale.
M jak maska - W lutowym meczu Górnika z Legią Warszawa, Pavels Steinbors zderzył się z Antonim Łukasiewiczem. Efekt? Złamana kość jarzmowa bramkarza i operacja, podczas której wstawiono mu śruby, które miały ułatwić zrośnięcie się kości. Mimo groźnego urazu, Łotysz szybko wrócił do bramki - dzięki specjalnej masce.
N jak najlepszy - Licząc mecze ligowe, pucharowe i towarzyskie - Górnik rozegrał w 2014 roku 64 spotkania. Najlepszym strzelcem pierwszej drużyny był w tych wszystkich pojedynkach Mateusz Zachara, który zdobył 11 bramek. W rundzie jesiennej obecnego sezonu miano najlepszego zawodnika należy przyznać Łukaszowi Madejowi, który strzelił trzy gole (w tym na wagę zwycięstwa w Wielkich Derbach Śląska) i zanotował pięć asyst.
O jak oprawy - Budowa stadionu nie ułatwia życia zabrzańskim ultrasom. Mimo to, w tym roku zaprezentowali kilka efektownych opraw - głównie na wyjazdach. Za prezentację z użyciem pirotechniki w Białymstoku, Komisja Ligi nałożyła na Górnik karę w wysokości 10 tysięcy złotych i zakaz wyjazdowy na jeden mecz (i jeden w zawieszeniu). To kara, którą... zaproponowali kibice, którzy zresztą starają się opłacać je z własnych środków.
P jak puchary - O bogatej historii Górnika przypominają trofea, które znajdują się w siedzibie klubu. Były one niedawno tematem numer jeden wśród kibiców, gdy do internetu wyciekł dokument od komornika, który informuje o powołaniu biegłego do oszacowania wartości pucharów. Sprawa ma związek z Łukaszem Skorupskim, domagającym się spłaty zaległości.
R jak Roman Gergel - Najlepszy letni transfer Górnika. Słowak od pierwszego meczu gra w podstawowym składzie i prezentuje stałą, wysoką formę. Mającego za sobą występy w Lidze Mistrzów piłkarza chciało pozyskać kilka klubów - m.in. Ruch Chorzów i Jagiellonia Białystok. Plus dla zabrzan, że to im udało się zakontraktować prawoskrzydłowego.
S jak Socios Górnik - O zabrzańskich "socios" zrobiło się głośno pod koniec roku. W Barbórkę ruszyły zapisy do stowarzyszenia, które - wzorując się na podobnych inicjatywach w innych krajach - chce zbierać pieniądze, mające w przyszłości pomóc klubowi.
T jak Torcida - Kibice Górnika wspierali klub nie tylko wtedy, gdy ten zasiadał w fotelu lidera, ale także w momencie, gdy Wisła Kraków wbijała zabrzanom piątego gola. Piłkarze docenili takie zachowanie, chwaląc fanów w pomeczowych wypowiedziach. Rundę jesienną "Torcidy" podsumował serwis Roosevelta81.pl.
U jak ubytki - Latem z Górnikiem pożegnali się Prejuce Nakoulma i Paweł Olkowski, czołowi zawodnicy klubu. Kibice już przyzwyczaili się do tego, że najlepsi z Zabrza wyjeżdżają, ale w sytuacji finansowej Górnika niedopuszczalne jest, by na takich piłkarzach nie zarobić ani grosza!
W jak wakat - 2014 rok w fotelu prezesa Górnika witał Artur Jankowski. Na początku marca zastąpił go Zbigniew Waśkiewicz, który zbyt długo nie piastował funkcji sternika klubu - rozstał się z Zabrzem pod koniec lipca. Od tego momentu, "Trójkolorowi"... nie mają prezesa. Są za to wiceprezesi - Krzysztof Grabowski i Krzysztof Maj.
Z jak Zbigniew Waśkiewicz - Zastąpił na stanowisku prezesa Artura Jankowskiego. Miał całkiem inne podejście do mediów od poprzednika, a także wiele pomysłów na klub. To wymyślił, by zastąpić Ryszarda Wieczorka Robertem Warzychą. W jednym z wywiadów przyznał, że "klub zbliża się do katastrofy", co nie spodobało się miejskim władzom. Niedługo po tej wypowiedzi zrezygnował z funkcji. Powód rozstania? "Rozbieżności pomiędzy mną a właścicielami klubu w ocenie aktualnej sytuacji Górnika".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów