Trójkolorowi - nie zawiedźcie nas!
23.10.2016
Co ciekawego?
- Medialnie Śląski Klasyk goni Wielkie Derby Śląska. Liczne zapowiedzi, wspólna konferencja prasowa. Dzisiejsze derby cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko dziennikarzy, ale też kibiców - od dawna wiadomo, że przy Bukowej zasiądzie dzisiaj komplet publiczności. Około 7,5 tysiąca fanów gospodarzy i mniej więcej 2 tysiące gości. Oby tak było częściej!
- Do tej pory GieKSa grała z Górnikiem w lidze 60 razy. Bilans jest bardzo wyrównany - ekipa z Zabrza wygrała 21 pojedynków, "Trójkolorowi" z Bukowej 19, a 20-krotnie notowano remis.
- GKS przed rozpoczęciem kolejki zajmował drugie miejsce za Zagłębiem Sosnowiec, z kolei Górnik jest na ósmej pozycji. Patrząc jedynie na ligowe lokaty zdecydowanym faworytem powinni być gospodarze. Trzeba jednak pamiętać, że podopieczni trenera Marcina Brosza grają ostatnio znacznie lepiej niż na początku sezonu. Potwierdzenie? Licząc ostatnich siedem kolejek (czyli odkąd zabrzanie są niepokonani), tabela prezentuje się tak:

90minut.pl
- Niespodzianki w wyjściowym składzie? Jeśli już, to prędzej w Górniku, niż w GKS-ie. Mówi się, że szanse może dostać Rafał Kosznik, jednak postawienie na niego od pierwszej minuty wiązałoby się z pewnym ryzykiem. Mimo wszystko w I lidze grał ostatnio tylko "ogony", a Rafał Kurzawa wcale nie spisuje się źle.
- Katowiczanie przy Bukowej są mocni. Przegrali na własnym stadionie tylko raz, na inaugurację z Wigrami Suwałki. Górnik na wyjazdach zdobył tylko pięć punktów (jedna wygrana) w siedmiu meczach.
Na kogo zwrócić uwagę?
Alan Czerwiński (GKS): Inne kluby mogą zazdrościć GKS-owi prawego obrońcy. Co prawda z Sandecją Nowy Sącz otrzymał czerwoną kartkę, ale była to kara za dwie żółte. Zawodnik ma ich łącznie na koncie sześć, więc dzisiaj może zagrać. Bramki jeszcze w tym sezonie nie strzelił, asystę ma tylko jedną, ale i tak jest bardzo ważną postacią zespołu w ofensywie. Często wbiega w okolice pola karnego i dokładnie dośrodkowuje. To może być kluczowa postać dzisiejszego spotkania.
Dawid Plizga (Górnik): Trener Brosz na konferencji wspominał, że przy Roosevelta zrobią wszystko, by być jak najlepiej przygotowanym nie tylko na boisku, ale też by do jego dyspozycji byli wszyscy zawodnicy, którzy oczywiście nie mają dłuższych urazów. Można się domyślać, że jednym z tych, których miał na myśli jest - były gracz GKS-u - Dawid Plizga, który jest drugim asystentem ligi. W ostatnich czterech meczach Górnika na boisku spędził zaledwie godzinę. Ze Stomilem Olsztyn w ogóle nie pojawił się na boisku. Szykowany na derby?
Ostatni raz...
Długo musieliśmy czekać na Śląski Klasyk. Po raz ostatni obie drużyny spotkały się przy Bukowej w rundzie wiosennej sezonu 2009/2010. Już wtedy kibice żyli w zgodzie i stworzyli lepsze widowisko na trybunach, niż piłkarze na boisku. Remis 0:0.
Nieobecni
Po stronie GieKSy kontuzje leczą Adrian Frańczak, Łukasz Pielorz. Maciej Bębenek czeka na zabieg. Górnik? Konrad Nowak i Mateusz Kuchta, którego przerwa w grze potrwa jednak krócej niż przypuszczano - około trzy tygodnie. Nikt nie pauzuje za kartki.
Przypuszczalne składy
GKS: M. Abramowicz - Czerwiński, Kamiński, Garbacik, D. Abramowicz - Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler, Mandrysz - Goncerz, Lebedyński.
Górnik: Kasprzik - Wolniewicz, Kopacz, Danch, Kurzawa - Plizga, Ambrosiewicz, Przybylski, Ćerimagić - Ledecky, Angulo.
- Medialnie Śląski Klasyk goni Wielkie Derby Śląska. Liczne zapowiedzi, wspólna konferencja prasowa. Dzisiejsze derby cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko dziennikarzy, ale też kibiców - od dawna wiadomo, że przy Bukowej zasiądzie dzisiaj komplet publiczności. Około 7,5 tysiąca fanów gospodarzy i mniej więcej 2 tysiące gości. Oby tak było częściej!
- Do tej pory GieKSa grała z Górnikiem w lidze 60 razy. Bilans jest bardzo wyrównany - ekipa z Zabrza wygrała 21 pojedynków, "Trójkolorowi" z Bukowej 19, a 20-krotnie notowano remis.
- GKS przed rozpoczęciem kolejki zajmował drugie miejsce za Zagłębiem Sosnowiec, z kolei Górnik jest na ósmej pozycji. Patrząc jedynie na ligowe lokaty zdecydowanym faworytem powinni być gospodarze. Trzeba jednak pamiętać, że podopieczni trenera Marcina Brosza grają ostatnio znacznie lepiej niż na początku sezonu. Potwierdzenie? Licząc ostatnich siedem kolejek (czyli odkąd zabrzanie są niepokonani), tabela prezentuje się tak:

90minut.pl
- Niespodzianki w wyjściowym składzie? Jeśli już, to prędzej w Górniku, niż w GKS-ie. Mówi się, że szanse może dostać Rafał Kosznik, jednak postawienie na niego od pierwszej minuty wiązałoby się z pewnym ryzykiem. Mimo wszystko w I lidze grał ostatnio tylko "ogony", a Rafał Kurzawa wcale nie spisuje się źle.
- Katowiczanie przy Bukowej są mocni. Przegrali na własnym stadionie tylko raz, na inaugurację z Wigrami Suwałki. Górnik na wyjazdach zdobył tylko pięć punktów (jedna wygrana) w siedmiu meczach.
Na kogo zwrócić uwagę?
Alan Czerwiński (GKS): Inne kluby mogą zazdrościć GKS-owi prawego obrońcy. Co prawda z Sandecją Nowy Sącz otrzymał czerwoną kartkę, ale była to kara za dwie żółte. Zawodnik ma ich łącznie na koncie sześć, więc dzisiaj może zagrać. Bramki jeszcze w tym sezonie nie strzelił, asystę ma tylko jedną, ale i tak jest bardzo ważną postacią zespołu w ofensywie. Często wbiega w okolice pola karnego i dokładnie dośrodkowuje. To może być kluczowa postać dzisiejszego spotkania.
Dawid Plizga (Górnik): Trener Brosz na konferencji wspominał, że przy Roosevelta zrobią wszystko, by być jak najlepiej przygotowanym nie tylko na boisku, ale też by do jego dyspozycji byli wszyscy zawodnicy, którzy oczywiście nie mają dłuższych urazów. Można się domyślać, że jednym z tych, których miał na myśli jest - były gracz GKS-u - Dawid Plizga, który jest drugim asystentem ligi. W ostatnich czterech meczach Górnika na boisku spędził zaledwie godzinę. Ze Stomilem Olsztyn w ogóle nie pojawił się na boisku. Szykowany na derby?
Ostatni raz...
Długo musieliśmy czekać na Śląski Klasyk. Po raz ostatni obie drużyny spotkały się przy Bukowej w rundzie wiosennej sezonu 2009/2010. Już wtedy kibice żyli w zgodzie i stworzyli lepsze widowisko na trybunach, niż piłkarze na boisku. Remis 0:0.
Nieobecni
Po stronie GieKSy kontuzje leczą Adrian Frańczak, Łukasz Pielorz. Maciej Bębenek czeka na zabieg. Górnik? Konrad Nowak i Mateusz Kuchta, którego przerwa w grze potrwa jednak krócej niż przypuszczano - około trzy tygodnie. Nikt nie pauzuje za kartki.
Przypuszczalne składy
GKS: M. Abramowicz - Czerwiński, Kamiński, Garbacik, D. Abramowicz - Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler, Mandrysz - Goncerz, Lebedyński.
Górnik: Kasprzik - Wolniewicz, Kopacz, Danch, Kurzawa - Plizga, Ambrosiewicz, Przybylski, Ćerimagić - Ledecky, Angulo.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów