Trentino - Jastrzębski 3-1. Przegrali dopiero w finale...

14.10.2011
Pięknie się rozpoczęło. Jastrzębski Węgiel wygrał pierwszy set w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Potem Trentino nie dało jednak cienia złudzeń. Włosi w bardzo pewny sposób wygrali trzy sety.
Nie ulega wątpliwości, że Jastrzębski Węgiel odniósł ogromny sukces. Otóż na chwilę obecną jest drugim męskim zespołem siatkarskim na świecie!

A pierwszy set dzisiejszego meczu rozgrywanego w Katarze rozbudził apetyty wszystkich siatkarskich kibiców w Polsce. Błyszczał Łysko. Grał znakomicie. Atakował, bronił, dzięki czemu polska drużyna wygrała po bardzo zaciętej walce 31-29. Ostatnią akcję zakończył Kubiak, obijając mur rywali.

Okazało się, że to jedynie podrażniło Włochów, bo w dwóch następnych partiach Jastrzębski Węgiel miał niewiele do powiedzenia. Został wręcz zdemolowany.

Czwarty set też krótko był wyrównany. Trentino odskoczyło na 10-18 i tak pokaźnej przewagi już nie zmarnowało. Faworyt wygrał. Nikogo ten wynik nie zaskoczył. Niespodzianką i tak był fakt, że zupełnie przebudowana latem drużyna z Jastrzębia nawiązała walkę z najmocniejszymi i najbogatszymi klubami na świecie.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również