Trenerzy po remisie w Jaworznie: To było bardzo zacięte spotkanie

17.03.2013
- Dla kibiców mecz na pewno był ciekawy, bo zobaczyli cztery bramki, akcje z jednej i drugiej strony - mówił po spotkaniu GKS-u z Zawiszą trener Jurij Szatałow. Piotr Mandrysz podzielił jego zdanie.

- Dla kibiców mecz na pewno był ciekawy, bo zobaczyli cztery bramki, akcje z jednej i drugiej strony. Natomiast jeśli chodzi o mój zespół, to ani ja, ani zawodnicy nie jesteśmy zadowoleni z gry. To, co zakładaliśmy sobie przed spotkaniem wykonaliśmy maksymalnie w 20-30%. W kolejnych pojedynkach musimy zmienić coś w naszej grze, bo inaczej będzie nam bardzo trudno walczyć o Ekstraklasę - powiedział na konferencji pomeczowej Jurij Szatałow.

Zdanie byłego trenera m.in. Polonii Bytom podzielał Piotr Mandrysz, który był jednak nieco bardziej wylewny. - Myślę, że jak na stan murawy było to zacięte spotkanie, stojące na przyzwoitym poziomie. Ten remis z pewnością nikogo nie krzywdzi, ale podzielam zdanie trenera gości, który nie jest do końca zadowolony z tego wyniku. Ja również uważam, że mogliśmy się pokusić o zwycięstwo, mimo tego, że nasz skład jest mocno przetrzebiony.

- Tym bardziej należą się słowa uznania dla moich podopiecznych, bo walcząc o inne cele, postawialiśmy się Zawiszy na tyle skutecznie, że potrafiliśmy zremisować, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy sięgnąć nawet po pełną pulę. Trzeba jednak ten remis przyjąć. Przed meczem pewnie bylibyśmy z niego zadowoleni, niestety tak to czasami w sporcie bywa, że nie zawsze da się wygrać. Chłopcy zagrali ambitnie i zdyscyplinowani taktycznie, przez co zdołali przeciwstawić się ogromnej sile ofensywnej bydgoszczan - zakończył szkoleniowiec drużyny z Tychów.

 

źródło: GKS Tychy/SportSlaski.pl

Przeczytaj również