Trenerzy nie chcą walczyć o utrzymanie. Zostaje Stawowy?

30.10.2014
GKS Tychy jeszcze nie znalazł następcy Przemysława Cecherza. Jak się okazuje, znalezienie nowego trenera nie jest takie łatwe, ponieważ szkoleniowcy nie chcą pracować w klubie, który walczy o utrzymanie.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Działacze GKS-u chcieli zatrudnić Marcina Brosza, ale ten podobno odmówił, właśnie z powodu sytuacji klubu w tabeli. Jednym z kandydatów do pracy w Tychach jest też Dariusz Fornalak. Sam zainteresowany zaprzecza, ale trudno, by przed oficjalnym ogłoszeniem przyznał się, że jednak rozmowy są prowadzone...

Kto więc zostaje? Wojciech Stawowy. GKS z tym trenerem rozmawiał już przed rozpoczęciem sezonu, jednak były trener m.in. GKS-u Katowice i Cracovii zdecydował się na pracę w Miedzi Legnica. Z niej wyleciał jednak szybciej niż Przemysław Cecherz z Tychów...

Jeśli poszukiwania będą się przedłużały, klub może nie zdążyć zatrudnić nowego trenera przed najbliższym meczem ligowym. W niedzielę tyszanie podejmą w Jaworznie Olimpię Grudziądz.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również