Trenerzy chwalą GKS za ambicję, Jurij Szatałow "dziękuje" sędziemu

10.08.2017
Trener Cracovii na pomeczowej konferencji prasowej chwalił tyski zespół za ambicję. Przyznał także, że takiego meczu jak wczoraj w swojej trenerskiej karierze jeszcze nie przeżył. Z postawy swojego zespołu zadowolony był również Jurij Szatałow, który zwrócił także uwagę na fatalną postawę sędziego.
Łukasz Sobala/PressFocus
Wczorajszy mecz był niezwykle emocjonujący. GKS Tychy przegrał z Cracovią po rzutach karnych, ale kibice mogą być dumni z postawy swoich ulubieńców, co na pomeczowej konferencji przyznali obaj szkoleniowcy.

Michał Probierz: Dla nas najważniejszy był awans do następnej rundy i to się udało zrobić. Wydawało się w pewnym momencie, że rozstrzygniemy spokojnie to spotkanie, że przejmiemy kontrolę. Tak by się stało, gdybyśmy strzelili drugą bramkę i wykorzystali te 3-4 sytuacje, które mieliśmy. Trzeba pochwalić GKS Tychy za ambicję, w kilku momentach stworzyli nam bardzo dużo zamieszania. Nie pamiętam w mojej trenerskiej karierze, żeby taki mecz przeżyć, gdzie nie strzela się dwóch rzutów karnych, gdzie traci się bramkę po wrzucie z autu i wygrywa się na końcu po rzutach karnych. Patrząc na GKS chciałbym życzyć awansu do Ekstraklasy, bo jest tu piękny stadion, kibice żyją piłką, daliśmy dziś bardzo dobry mecz, dlatego trzymam kciuki za prezydenta i trenerów, by udało się awansować, by kibice mogli oglądać takie spotkania w Ekstraklasie.

Jurij Szatałow: Powiem tak: temperatura na pewno podwyższona. Po pierwsze muszę podziękować chłopakom za zaangażowanie. Zrobiliśmy kilka roszad w składzie, trzeba było sprawdzić ustawienie taktyczne. Na pewno zawodnicy walczyli od pierwszej do ostatniej minuty. Chciałem podziękować sędziemu, nie wiem jak on się nazywa, ponad 6000 ludzi plus moja osoba nie mogło się mylić. Kibice wyzywali go, ale ja bym chciał mu podziękować za takie sędziowanie. Trzeba Marka (Igaza) pochwalić, bo bronił rewelacyjnie, na treningach bardzo dobrze broni rzuty karne i mało kto może się z nim równać pod tym względem. W całym meczu bronił świetnie, kilka razy dobrze wyszedł na przedpole, na linii również bardzo dobrze bronił. To dobry bramkarz, także rywalizują z Dobrolińskim, cieszę się, że mam takich bramkarzy. Decyzję o obsadzie bramki w kolejnym meczu podejmiemy tuż przed samym spotkaniem.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również