Trener Wisły: Podbeskidzie jest na poziomie Arki czy Cracovii

17.03.2011
- Czy zgubiła nas pewność siebie? Ja zawsze jestem pewny siebie, a jak pracujesz w takim klubie jak Wisła to jest to naturalne - mówił Robert Maaskant, opiekun "Białej Gwiazdy" po meczu z "Góralami".
Holenderski trener wicemistrzów Polski miał w planie zdobycie podwójnej korony - mistrzostwa i Pucharu Polski. Podbeskidzie jednak pokrzyżowało mu plany i wcale tego nie ukrywał. - Jestem bardzo zły na swoich zawodników, bo zaprzepaścili szansę na zdobycie trofeum. Za to bardzo, bardzo, bardzo dużo komplementów kieruję w stronę Podbeskidzia. Pokazało charakter i awansowało, ponieważ na to zasłużyło. Wygrało w Krakowie, tutaj walczyło i dlatego grają dalej - chwalił Maaskant.

Były szkoleniowiec NAC Breda powiedział też, jak ocenia bielską drużynę w kontekście ewentualnej gry w ekstraklasie. - Zagrali z nami dwa bardzo dobre mecze i gdyby tak grali w ekstraklasie, to mielibyśmy dwa niezwykle ciężkie spotkania. Ale ostatnio w innych potyczkach nie wygrywali, więc trudno powiedzieć jakby sobie poradzili w najwyższej lidze. Myślę, że są na poziomie Cracovii czy Arki Gdynia - zakończył.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również